12 grudnia
wtorek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Walka z gwałtem

Ocena: 0
429

W ostatnich dniach ministerstwo sprawiedliwości poinformowało o projekcie zmiany Kodeksu Karnego i propozycji podwójnego zwiększenia wymiaru kary za dokonanie przestępstwa gwałtu.

Sugestia ta nie spotkała się jednak z jednoznacznym poparciem ze strony wszystkich środowisk. Ośrodki najczęściej zwracające uwagę na własną walkę o prawa kobiet podkreślały, że deklaracje te mają wyłącznie charakter polityczny. Dodawano, iż zgwałcenie najczęściej spowodowane jest przede wszystkim postawą mężczyzny, który ocenia kobietę po wyglądzie i uznaje, że ma prawo do zaspokojenia własnych pragnień. Profesor Monika Płatek z Uniwersytetu Warszawskiego stanowczo stwierdzała, że ministerialne projekty nic nie dadzą, jeśli nie utrwali się w społeczeństwach zasada ścigania gwałtu z urzędu.

Tutaj należy dostrzec krótkowzroczność środowisk feministycznych. Nikt nie polemizuje z charakterem tego typu zbrodni dokonanej na drugim człowieku. Traktowanie kobiety jak rzeczy do zaspokojenia nie bierze się jednak znikąd. Paradoksem jest, że z jednej strony ośrodki walczące o prawa kobiet głośno zwracają uwagę na konieczność swobodnego dyskutowania na temat seksu. Dodają, że remedium na wszystko jest legalizacja środków antykoncepcyjnych. Znacznie rzadziej wskazują jednak na konieczność walki z pornografią, gdzie kobieta traktowana jest jak przedmiot.

Magdalena Korzekwa- Kaliszuk z CitizenGO zwraca uwagę, że zwiększenie wymiaru kary za przestępstwo zgwałcenia jest jedną z dróg. Natomiast drugą – która musi być budowana jednocześnie – jest konieczność walki z przedmiotową formą ukazywania kobiety w mediach. Najgłośniejsza w ostatnich dniach łódzka sprawa zgwałcenia 26-latki powinna być pokazana także od innej strony. Mężczyźni, którzy przetrzymywali ową kobietę przez ponad 10 dni, musieli być wcześniej „ukształtowani” do tego typu działań. Ich chęć izolowania i krzywdzenia kobiety nie wzięła się znikąd. Nie można poważnie mówić o walce z przestępstwami seksualnymi, jeśli nie podejmie się jednoczesnej walki z permanentną seksualizacją życia medialnego. Filmy, różnego rodzaju produkcje promowane w mediach oraz imprezy są przesiąknięte seksem. Powszechnie zwraca się uwagę, że to seks i agresja są czynnikami, które najłatwiej sprzedać, gwarantują zysk. W Polsce dostęp do pornografii jest w zasadzie nieograniczony, a większość treści o tym charakterze jednocześnie zawiera elementy silnie ukazujące agresję. Osoby walczące o prawa kobiety muszą jednocześnie zwrócić uwagę na jej godność. Skupianie się jedynie na negatywnych cechach mężczyzny do niczego nie prowadzi.

Idziemy nr 38 (624), 17 września 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest doktorem socjologii prawa, wykładowcą akademickim oraz publicystą



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły