12 grudnia
czwartek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W sieci huczy

Ocena: 0
2973
Znacie? No to posłuchajcie: stara królowa postanawia znaleźć żonę dla swojego syna. Zgłaszają się najpiękniejsze księżniczki. W końcu książę zakochuje się od pierwszego wejrzenia, lecz nie w księżniczce, ale w jej bracie. Książęta biorą ślub i żyją długo i szczęśliwie.

To bajka dla dzieci „Król i król” autorstwa Lindy de Haan i Stern Nijland. Opisała ją w internecie jedna z matek korzystających z Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży na Pradze. „Ta książka promuje homoseksualizm. Byłam zszokowana treścią i rysunkami” – napisała. I już w sieci huczy. Znalazłem artykuł, którego autorzy jawnie kpili z osób oburzonych obecnością tej książki w publicznej bibliotece. Ale dziś takich pozycji na rynku jest bardzo dużo. Są atrakcyjnie wydane, a okładka nie zdradza treści.

Ja sam też wypożyczyłem do domu kolorowy albumik o dwóch pingwinach, które adoptują małe pingwiniątko i żyją długo i szczęśliwie. Na szczęście, zanim przeczytałem dziecku, sprawdziłem, co jest w tej „uroczej” opowiastce – okazało się, że chodziło o panów pingwinów! Pomysł promowania związków jednopłciowych nie jest nowy, a wiadomo, że z takim „oswajaniem” tematu najlepiej zacząć od najmłodszych lat! Ci, którzy obawiają się, że takie książki mogłyby trafić w ręce ich dzieci, niech wiedzą, że być może już trafiły, na przykład w przedszkolu albo w świetlicy. Albo w sieci!

Na portalach internetowych aż roi się bowiem od tematów ociekających seksem. Ktoś powie: a czemu nie? Trzeba pamiętać, że w internecie z powodzeniem buszują już sześciolatki. Dziś chłoną „różowe” zdjęcia, bo jeszcze nie teksty – te są za długie.

Długie za to są teksty dla dorosłych próbujące usilnie obrzydzić niezłomność, świętość i wartości. Oto przykład – utyskiwania na akcję Przedszkola im. Jana Pawła II we Wrocławiu, gdzie dzieci przygotowują się do kanonizacji swojego patrona. Co miesiąc składają w „skrzynce cnót” odpowiedzi na pytanie: jak Jan Paweł II realizował cnotę miesiąca? Wspaniała akcja, prawda? Uczy od najmłodszych lat pięknej postawy, pokazuje, jak Karol Wojtyła wzrastał do świętości – najpierw jako mały chłopiec, potem uczeń, student, ksiądz i biskup oraz kardynał, wreszcie papież.

Ale w sieci mamy krytykę i szyderstwo. „To naruszenie neutralności światopoglądowej, którą polskie przedszkole powinno zachowywać” – czytam. Są też wypowiedzi rodziców, że publiczne przedszkole od jesieni intensywnie ogłupia dzieci i rodziców. Zero refleksji, że to są wspaniałe sytuacje wychowawcze – także dla rodziców.

Internet jest dla wielu celem i sposobem dotarcia do umysłów młodych ludzi i totalnego przeorania ich. Czasem to się udaje. Ale zawsze to od nas, rodziców, a także naszej postawy zaangażowania i wysiłku zależy, na ile to się uda. Warto o tym pamiętać, kiedy widzimy nasze dziecko wpatrzone w monitor.

Krzysztof Ziemiec
Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl
Idziemy nr 10 (442), 9 marca 2014 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -