23 lutego
sobota
Romany, Damiana, Polikarpa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W Polsce i w Austrii

Ocena: 0
1140

Publikacja danych statystycznych dotyczących stanu religijności Polaków za 2017 r. wywołała w zagranicznych mediach katolickich duży entuzjazm. Wzrost wskaźnika dominicantes, czyli osób uczęszczających na niedzielne Msze Święte, o 1,6 proc., a communicantes, czyli przystępujących do Komunii Świętej, o 1 proc., to ewenement w skali Europy. Rosnąca liczba katolików chodzących do kościoła i już sam wskaźnik 38,3 proc. to dla katolików z Europy Zachodniej dane wprost niewiarygodne. Tam wskaźnik ten plasuje się na poziomie kilkunastu, a niekiedy kilku procent. Dane za 2017 r. dotyczące Kościoła katolickiego w Niemczech, opublikowane w lipcu ubiegłego roku, ukazują, że na niedzielne Eucharystie uczęszcza 9,8 proc. wszystkich niemieckich katolików. Przy bardzo słabych wskaźnikach państw zachodnich obecnie kładzie się raczej nacisk na wskaźnik wystąpień z Kościoła katolickiego i sumy, jakie wpływają do Kościoła z podatków wiernych. Bo jedno zależne jest od drugiego, chociaż nie w stu procentach. Można nie chodzić na niedzielne Msze Święte, ale będąc w Kościele katolickim, odprowadza się podatek na jego utrzymanie. Po wystąpieniu, którego dokonuje się w urzędzie, podatku się nie płaci.

W ubiegłym tygodniu, równocześnie z polskimi, zostały opublikowane dane statystyczne za 2017 r. dotyczące Kościoła katolickiego w Austrii. Tamtejszy Kościół odnotował spadek liczby dominicantes o kilkadziesiąt tysięcy osób: w 2017 r. na niedzielne Eucharystie uczęszczało 545-571 tys. wiernych (liczy się ich w ciągu dwóch niedziel, stąd podwójna liczba), podczas gdy w 2016 r. było ich 545-595 tys. Austriackich katolików w ogóle było w 2017 r. 5,11 mln, czyli wskaźnik plasuje się na poziomie 10 proc. Zmalała również liczba chrztów, sakramentów bierzmowania i udzielanych ślubów, a także liczba księży.

Zarówno w Niemczech, jak i w Austrii z Kościoła co roku występuje więcej osób, niż do niego wstępuje. Niestety, 2018 r. był dla Kościoła w Austrii dramatyczny pod tym względem, gdyż wskaźnik wystąpień wzrósł aż o 8,7 proc. W sumie w tak małym kraju wystąpiło z Kościoła 58 tys. 378 katolików. Z kolei w Niemczech w 2017 r. to samo uczyniły 167 tys. 504 osoby. Stąd też głównym tematem, jaki podejmują episkopaty tych państw po publikacji danych statystycznych, jest kwestia, jak zatrzymać katolików w Kościele. Wielu bowiem spośród tych, którzy występują z Kościoła, nadal uważa się za katolików, uczęszcza co jakiś czas na Eucharystie i wyraża chęć katolickiego pogrzebu. Ludzie ci jednak nie zgadzają się z poczynaniami swojego Kościoła, manifestując to oficjalnym wystąpieniem z jego struktur.

W mniejszym stopniu chodzi tu o samo niepłacenie podatku kościelnego. Ostatnie dane statystyczne dotyczące Kościoła w Niemczech zostały oficjalnie skomentowane tym, że Kościół żyje w świecie indywidualizacji i przełomu. Tymczasem w Austrii, gdzie pomimo tylu wystąpień Kościół odnotował w 2018 r. wzrost wpływów finansowych, nastąpiła kolejna odsłona dyskusji o tzw. Entweltlichung, czyli niejakim oderwaniu się od spraw światowych i skupieniu na misji powierzonej Kościołowi. Mówił o tym papież Benedykt XVI w 2011 r. we Fryburgu. Ostrzegał wtedy, aby Kościół „nie urządzał się” w świecie i nie dopasowywał się do standardów świata. Te słowa są aktualne i dotyczą także innych Kościołów lokalnych. Również w Polsce.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -