5 czerwca
piątek
Waltera, Bonifacego, Walerii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W łączności z Franciszkiem

Ocena: 5
1073

Fot. PAP/EPA/YARA NARDI / POOL

Miliony wiernych na całym świecie mogło łączyć się we wspólnej modlitwie z papieżem Franciszkiem, który na placu Św. Piotra błagał Boga o odsunięcie epidemii koronawirusa zagrażającej światu, a ostatnio szczególnie dotykającej Włochy, której Ojciec Święty jest przecież także formalnie Prymasem.

Chyba jeszcze nigdy żadna uroczystość na pl. Św. Piotra z udziałem papieża nie odbywała się bez obecności wiernych świeckich. Tym razem Franciszkowi – z pewnej odległości – towarzyszyło jedynie kilku duchownych, a za barierkami widać było głównie przedstawicieli służb bezpieczeństwa.

Nabożeństwo miało charakter Liturgii Słowa. Była modlitwa o miłosierdzie Boże dla ludzkości pogrążonej w pandemii koronawirusa. – Boża moc polega na skierowaniu ku dobru wszystkiego, co się nam przytrafia, także rzeczy złych – mówił papież.

Znamienny był fakt, że odczytany fragment Ewangelii św. Marka (4, 35-47) dotyczył uciszenia burzy na jeziorze. To wtedy padły dramatyczne słowa  apostołów: „Nauczycielu, nic Cię nie obchodzi że giniemy”. Franciszek w swoim rozważaniu podjął słowa Jezusa „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary”.

Papieska medytacja była okazją do rachunku sumienia z naszego stylu życia, stosunku do siebie nawzajem, a także do ziemi, będącej naszym wspólnym dobrem,. „Zaprośmy Jezusa do łodzi naszego życia. Przekażmy Mu nasze lęki, aby On je pokonał. (…) Wnosi On w nasze burze pokój ducha, bo z Bogiem życie nigdy nie umiera”. Cały świat Franciszek zawierzył Panu Bogu. Modlił się następnie przed tak bardzo czczonym przez niego wizerunkiem Matki Bożej Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego) z bazyliki Matki Bożej Większej, a także przed figurą Jezusa z rzymskiego kościoła św. Marcelego, przed którą przed wiekami mieszkańcy Wiecznego Miasta też modlili się o zakończenie epidemii.

Najważniejszym momentem była oczywiście adoracja Najświętszego Sakramentu i przejmujące podczas niej modlitewne milczenie. Wszyscy uczestniczący w  transmisji mogli uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami.

Kiedy papież w imieniu Kościoła prosił Boga o ocalenie ludzkości, nad Rzymem trwała ulewa. Tak jakby Wieczne Miasto płakało. Pewnie także nad prawie tysiącem osób, którego tego dnia zmarły we Włoszech z powodu  epidemii. Ale wszyscy wierzą, że płacz kiedyś się skończy, a „Błogosławieni, , którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.”

To słowa nadziei dla całej ludzkości, także dla nas, Polaków, do których epidemia też dotarła.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 czerwca

Piątek, IX Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Bonifacego, biskupa i męczennika
Istotą Twojego słowa jest prawda *
i każdy Twój sprawiedliwy wyrok jest wieczny.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2 Tm 3,10-17; Ps 119,157,160.161 i 165.166 i 168; Mk 12,35-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter