21 stycznia
niedziela
Agnieszki, Jarosława
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Totalna porażka

Ocena: 0.2
928

W roku 1995, gdy pokonana prawica wciąż nie mogła wyjść z dołka, Jarosław Kaczyński ukuł pojęcie „strefa wiecznej kompromitacji”. Rzeczywiście, wydawało się, że obóz wywodzący się z „Solidarności” idzie od klęski od klęski. Był rozbity i skłócony, a kolejne inicjatywy zjednoczeniowe przynosiły... jeszcze większe rozbicie. Aż do czasu, gdy na scenę weszła „Solidarność” Mariana Krzaklewskiego, choć i ona, w ramach AWS, porządziła ledwie cztery lata, realizując zresztą program Unii Wolności oraz kompromitując się kłótniami i aferami.

Dziś „strefą wiecznej kompromitacji” jest opozycja lewicowo-liberalna. Ryszard Petru przegrał bój o przywództwo z Katarzyną Lubnauer, ale nie zamierza czekać na okazję do rewanżu. Ogłosił powołanie stowarzyszenia PP, „Plan Petru”. Chce recenzować politykę gospodarczą rządu. Mógłby to robić w ramach partii, którą założył, ale zbyt duże ego nie zaakceptuje porażki. Obowiązuje zasada „wszystko albo nic”, dobrze znana z czasów podziałów na prawicy. Czasem słuszna, ale tylko w wypadku naprawdę wybitnych osobistości. Politycy formatu średniego powinni mieć więcej cierpliwości. Problem w tym, że polityk rzadko jest w stanie obiektywnie ocenić swój format.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 2 (640), 14 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 stycznia 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły