25 września
piątek
Aurelii, Wladyslawa, Kleofasa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Teorie spiskowe

Ocena: 5
1374

Teorie spiskowe, to – generalnie rzecz ujmując – tłumaczenie przyczyn i przebiegu wydarzeń w opozycji do oficjalnych lub powszechnie głoszonych wersji, opierające się na przeświadczeniu, że istnieje jakaś tajna grupa bardzo wpływowych osób, które realizują cele ukryte przed opinią publiczną. Z jednej strony chcąc wydrwić jakieś opinie, które uważamy za nonsensowne, machamy ręką i mówimy „to teorie spiskowe”. Z drugiej strony nie trzeba być znawcą historii, aby zauważyć, że jest ona pełna różnych skrytych planów i tajnych operacji.

Tajne służby różnych państw mają co robić, i choć być może ich działania w rzeczywistości nie wyglądają tak efektownie jak w hollywoodzkich filmach, to niejednokrotnie mają one poważny wpływ na życie ludzi i społeczeństw. Mamy tutaj dwie skrajności. Z jednej strony są tacy, którzy wszędzie widzą jakieś spiski, drugie dno, tajne działania grup, które „trzymają władzę”. Ale z drugiej strony mamy też takich, którzy z jakichś powodów chcą płynąć w głównym nurcie i łykają każde „okrągłe” wyjaśnienie, jakie im „ich” media podpowiedzą. Słysząc, że ważna osoba nie żyje w wyniku trzech ran zadanych nożem w brzuch, gotowi są przyjąć wyjaśnienie, jeśli im je jakiś „autorytet” podsunie, że był to nieszczęśliwy przypadek, gdyż denat poślizgnął się na skórce od banana i upadając zadał sobie trzy ciosy kuchennym nożem, który właśnie trzymał w ręce.

Nie brakuje spisków w Biblii, czyli w historii zbawienia. Na przykład cała historia przedstawiona w Księdze Estery oparta jest na splecionych ze sobą spiskach. I nie jest to jakiś szczególny wyjątek. W historii samego Jezusa nie brakuje ukrytych planów ze strony jego oponentów. Chcą Go zabić, ale nie mogą tego zrobić tak po prostu, dlatego w zamkniętym gronie kombinują skrycie, jak Jezusa aresztować, o co Go oskarżyć, jaką plotkę wpuścić w lud itd. Z drugiej strony Bóg, wadząc się ze swym ludem, stwierdza: „Nie nazywajcie spiskiem wszystkiego, co ten lud nazywa spiskiem; i nie lękajcie się, czego on się lęka, ani się nie bójcie!” (Iz 8,12).

Ostatnia księga Pisma Świętego, Apokalipsa, też mówi o przewrotnych spiskach. Ich autorami są Smok i dwie Bestie (patrz: rozdział 13). Manipulacje tej diabolicznej triady, która uzurpuje sobie miejsce Boga, doprowadzają do sytuacji, w której „mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i (…) nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii” (Ap 13,16-17). To specyficzny język apokaliptyczny, ale dziś bardziej niż kiedykolwiek potrafimy wyobrazić sobie globalny system, który – m.in. dzięki nowoczesnym technologiom – w białych rękawiczkach trzyma ludzi w niewoli, tak że „nikt nie może kupić ni sprzedać”, jeśli nie poddaje się ideologii systemu.

Szczególną rolę w demonicznej triadzie odgrywa Bestia druga, czyli Fałszywy Prorok. To ktoś elokwentny, inteligentny, kto potrafi „zwodzić mieszkańców ziemi znakami”. Globalny system medialny może dziś ludziom ułatwić życie, służyć szybkiej komunikacji, ale może być też wykorzystany w dezorientowaniu i otumanianiu milionów ludzi, którzy na dodatek będą wierzyli, iż są rzetelnie informowani. Fałszywy Prorok służy Bestii pierwszej, a obie Bestie służą Smokowi, czyli szatanowi. Będzie im dane – czytamy w Apokalipsie – „wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich” (Ap 13,7), a cała ziemia będzie tymi działaniami zachwycona. To znaczy, prawie cała, bo reszta się ostanie, a ostateczne zwycięstwo należy do Baranka. Czyż tego rodzaju wizje nie są swego rodzaju teorią spiskową?

Nasze niespokojne czasy sprzyjają powstawaniu teorii spiskowych. Skąd wziął się koronawirus? Kto i w jaki sposób gra pandemią? I czy w ogóle mamy rzeczywiście do czynienia z pandemią? A co ze szczepionkami? Kto na nich zbije fortunę? I czy przypadkiem owe szczepionki nie będą miały jakiegoś ukrytego działania? Te i inne pytania oraz przeróżne na nie odpowiedzi krążą po internecie. I znowu, trzeba unikać skrajności. Z jednej strony – nie podążać z wypiekami na twarzach za każdą sensacją, a z drugiej – nie być naiwnym, że wszyscy mają dobrą wolę i nikt nie próbuje tu czegoś ugrać. Nie brakuje bowiem bardzo bogatych ludzi, którym ubzdurało się, że są globalnymi filantropami i uszczęśliwią wszystkich ludzi, nawet wbrew nim samym. Tym bardziej trzeba oddawać świat Bożemu Miłosierdziu.

Idziemy nr 21 (760), 24 maja 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 września

Piątek, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa
Błogosławiony Pan, Opoka moja.
On mocą i warownią moją.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Koh 3,1-11; Ps 144,1b.2abc.3-4; Łk 9,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter