20 kwietnia
sobota
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Symbol naszej wiary

Ocena: 0
1100

Dziwimy się i bulwersujemy, kiedy ktoś obraża symbole naszej wiary chrześcijańskiej, zwłaszcza w tak zwanej przestrzeni artystycznej. W tym roku szokująca dla wierzących była instalacja McJesus, przedstawiająca ukrzyżowaną maskotkę klauna, która pojawiła się w Muzeum Sztuki w Hajfie. Po protestach setek chrześcijan „dzieło” zostało usunięte.

Dawniej za każde znieważenie czy zbezczeszczenie przestrzeni sakralnej czy symboli chrześcijańskich odprawiało się specjalne nabożeństwa ekspiacyjne. Sama byłam w domu uczona tego, że kiedy różaniec lub krzyżyk spadnie na podłogę, to należy go ze czcią podnieść i ucałować. Za samo posiadanie różańca ludzie ginęli w sowieckich łagrach i niemieckich obozach koncentracyjnych podczas drugiej wojny światowej, byli rozstrzeliwani w czasie wojny domowej w Meksyku. Obecnie coraz więcej ludzi wierzących traktuje symbole naszej wiary jak jeden z wielu gadżetów lub części posiadanej biżuterii. W wielu domach widziałam krzyż wiszący w tym samym pomieszczeniu co posążek Buddy przywieziony z egzotycznej wycieczki. Czemu się jednak dziwić wiernym, kiedy nawet w zachodnich kościołach brak już szacunku do krzyża.

Jeszcze inny przykład „artystycznej” działalności nadszedł z Austrii. Kilka dni temu w kościele Ducha Świętego, w samym centrum Innsbrucku zostało ustawione „dzieło” niejakiego Manfreda Erjautza. Do swojej instalacji Your personal Jesus artysta użył starej figury Chrystusa, którą przerobił na… zegar ścienny. 

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 14 (703), 7 kwietniaa 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 21 kwietnia 2019 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -