23 sierpnia
środa
Apolinarego, Filipa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Strajkowanie przy szampanie

Ocena: 0
601

Sylwester w klubie, na balu, na domówce czy w plenerze? To już passé! Teraz nowocześnie i „patriotycznie” jest świętować nowy, lepszy rok przed Sejmem lub Pałacem Prezydenckim. „U” Andrzeja Dudy świętująco-strajkujących miało być 320 tys. Nie przyszedł prawie nikt. Przed gmachem Sejmu świętowali za to i Adam Michnik, i Agnieszka Holland, nie widziano za to Mariusza Kijowskiego, choć to środowisko KOD zorganizowało tam tę prywatkę. Wszyscy, co byli, byli tak zatroskani o losy Polski, że już nie wiedzieli, czy płakać, czy się bawić z powodu tragicznej kondycji naszego kraju.

Dzięki „smartfonowym” fotoreporterom sejmowym, którzy sami strajkują, sami to relacjonują i sami komentują,  mogliśmy śledzić także Wigilię z pasztetem i Sylwestra z szampanem wewnątrz budynku Sejmu, w którym sami też się uwięzili. Dzień przed Sylwestrem zaangażowani w okupację sali obrad Sejmu zapowiadali, jak spędzą tę noc. PO miało poprzestać na herbacie, za to lider Nowoczesnej nie wykluczał lampki szampana. Widać ich cierpienie z powodu rujnacji ojczyzny ukoić może tylko dobra zabawa. W dodatku przy trunku kojarzonym nie z zabiedzonymi warstwami społecznymi, o które politycy powinni walczyć w pierwszej kolejności. Gdzieś w tle pobrzmiewają anegdotyczne słowa Marii Antoniny: „Nie mają chleba, niech jedzą ciastka”, czy raczej piją szampana.

W dodatku całe to żenujące pozowanie z palcami w kształt „V”, stylizowanie się na wielkich obrońców demokracji…  Widzi to nie tylko ta strona sporu, która nie sprzyja działaniom opozycji. O tym, że opozycja nie zachowuje powagi, powiedziała nawet Barbara Nowacka.

Hasło strajkujących brzmi „Śmiechem ich pokonamy”. Nawet jeśli występy Joanny Muchy z puczem jako leitmotivem  i jej kolegów od innych sejmowych pasztetów miałyby nawiązywać do tradycji polskiego kabaretu lat 80., kontestującego  ówczesny ustrój i władze państwa, to nie oczekuję tego od polityków, którym daleko zresztą do wysublimowanego humoru tamtych czasów. Jak jeszcze zaufać politykom, którzy sami z siebie celowo robią pośmiewisko?

Donald Tusk na nowy rok życzył rodakom „ojczyzny wolnej od zła i głupoty”. Kogo miał na myśli?

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły