23 maja
wtorek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Sacrum na marginesie

Ocena: 5
379

Niedawno odwiedził mnie znajomy z Niemiec, którego przy okazji wizyty w warszawskim Wilanowie zainteresowała Świątynia Opatrzności Bożej. Chyba nie muszę tłumaczyć jego szoku na widok tak ogromnego kościoła w budowie, w porównaniu z odwrotną tendencją panującą na Zachodzie – zamykania lub sprzedaży kościołów i przekształcania ich w muzea, kawiarnie czy księgarnie. Po nawiedzeniu świątyni mój znajomy nie przestawał wyrażać zachwytu nad jej bryłą architektoniczną, wystrojem wewnętrznym, jak również umiejscowieniem – w sercu nowego miasteczka apartamentowców.

Według niego usytuowanie świątyni odzwierciedla posłannictwo Kościoła – być blisko ludzi, pośród nich, zdobywając dla Chrystusa nowych wiernych, w tym wypadku młodych, dobrze sytuowanych bądź będących na dorobku i zapracowanych, zamieszkujących wilanowskie apartamenty. Dla mnie były to dość odkrywcze słowa, zwłaszcza że dotąd dobiegały mnie raczej negatywne opinie znawców i nie-znawców architektury, twierdzących, że Świątynia Opatrzności Bożej jest architektonicznym niewypałem, a jej umiejscowienie kompletną pomyłką, co odzwierciedliło się w przyznaniu tejże świątyni tytułu Makabryły 2016 roku.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 20 (606), 14 maja 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 maja 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły