19 lipca
piątek
Wincentego, Wodzislawa, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rezurekcja racjonalistycznie

Ocena: 4.95
1327

Ktoś napisał na murze: „Nie będzie tego roku Wielkiej Nocy. Odnaleziono ciało Jezusa”.

Rzeczywiście, pusty grób jest jednym z „dowodów” zmartwychwstania. Napisałem „dowodów” w cudzysłowie, bo sam pusty grób niczego jeszcze nie dowodzi. Wszak już Maria Magdalena, która zobaczyła kamień odsunięty od grobu, mówi do apostołów: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono” (J 20,2).

Z drugiej strony z czysto teologicznego punktu widzenia obecność ciała w grobie nie musiała zaprzeczać zmartwychwstaniu. Wszak w wierze w zmartwychwstanie nie chodzi o reanimację ciała, czy też szczątków, doczesnych prochów, ale o nowe ciało, które św. Paweł nazywa niebieskim, duchowym, chwalebnym (zob. 1Kor 15,35nn). Mogli jednak tego nie wiedzieć apostołowie i im współcześni, stąd pusty grób był znakiem niezbędnym, by uwierzyli w zmartwychwstanie. Choć najważniejsze w całej historii były spotkania ze Zmartwychwstałym. To te spotkania, a potem dar Ducha Świętego, uczyniły z zalęknionych uczniów odważnych apostołów.

Tym niemniej pusty grób był przedmiotem różnych dociekań, również ze strony tzw. racjonalistów, którzy próbowali wykazać, że żadnego zmartwychwstania nie było. Przy czym rozróżniam „racjonalistyczny” od „racjonalnego”. To, co racjonalne, jest zgodne, a przynajmniej niesprzeczne, z rozumem, natomiast to, co racjonalistyczne, jest manipulowaniem rozumnością, naginaniem rozumowania do jakiegoś w gruncie rzeczy emocjonalnego przekonania. Racjonalistyczni próbowali być arcykapłani, którzy przykazali żołnierzom: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali” (Mat 28,23). Ewangelista Mateusz dodaje: „I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego” (Mt 28,15).

Jedno z racjonalistycznych tłumaczeń było takie, że Jezus nie umarł na krzyżu, choć tak się wszystkim zdawało. Został pochowany żywy. W grobie się przebudził i wyszedł, ukazując się uczniom. Tyle że nawet XIX-wieczny racjonalista Strauss zauważył, iż wycieńczony Jezus, który wyczołgałby się jakimś cudem z grobu, nie mógłby na nikim sprawić wrażenia zmartwychwstałego Pana życia i śmierci. Ukazywanie się Jezusa tłumaczą inne racjonalistyczne teorie, które odwołują się do fenomenu zbiorowych halucynacji lub hipnozy. Uczniowie widzieli to, co chcieli. Tyle że ci trzeźwo myślący rybacy nie tyle trwali po ukrzyżowaniu w egzaltacji, lecz rozczarowani wracali do swych zajęć, w tym do łowienia ryb. Niejaki Wilson utrzymywał, iż jest możliwe, że Jezus użył metody sugestii posthipnotycznej. A zatem tak nastawił uczniów, aby po Jego śmierci zobaczyli Go jako zmartwychwstałego.

W Ewangelii Jana czytamy, że Maria Magdalena, widząc Jezusa myślała, że to ogrodnik, i zapytała go, czy to nie on przeniósł ciało Jezusa do innego miejsca. Pewien racjonalista podjął twórczo ten wątek, stwierdzając, że to rzeczywiście ogrodnik przeniósł ciało do innego grobu, a zrobił to w obawie, że pielgrzymki uczniów Jezusa zniszczą mu pole. Niektórzy uczeni wymyślili, że być może miało miejsce specyficzne trzęsienie ziemi, w wyniku którego najpierw zrobiła się w grobie szczelina, w którą wpadło ciało Jezusa, a potem owa szczelina się zamknęła i wszystko wyglądało, jakby grób był pusty. Najgłupsza z teorii racjonalistów głosiła, że ciało Jezusa uległo przyspieszonemu całkowitemu rozkładowi w wyniku działania nieznanych mikrobów.

Racjonaliści wskazywali też na podobieństwa między ewangelicznymi opowieściami o zmartwychwstałym Jezusie a grecką mitologią. Chcieli udowodnić, że Ewangelie to po prostu jedne z takich opowieści. Wskazywano np. na mit o Adonisie, który wypadł z drzewa mirtowego, został znaleziony przez Afrodytę i oddany pod opiekę Persefonie. Kiedy Adonis wyrósł na pięknego młodzieńca, Ares nasłał na niego odyńca, który ugodził go w krocze, tak że ten zmarł. Zeus wskrzesił Adonisa, zarządzając, że ten jedną trzecią roku spędzi z Afrodytą, jedną trzecią z Persefoną, a resztę tam, gdzie chce. Tylko co to ma wspólnego z Jezusem z Nazaretu, który był postacią historyczną i w którego uwierzyli Jego uczniowie, oddając potem życie za Ewangelię?

W porównaniu z odlotowymi dywagacjami racjonalistów orędzie Kościoła o Jezusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym jest dużo bardziej racjonalne i wiarygodne.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

PATRONUJEMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -