29 czerwca
środa
Piotra, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pusty spichlerz Europy

Ocena: 4.075
717

Zakończyła się Regionalna Konferencja Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) dla Europy (Łódź, 10–13 maja). Głównym tematem były metody radzenia sobie z kryzysem żywnościowym w związku z wojną na Ukrainie. Problem, który już sygnalizowałem na łamach „Idziemy”, staje się coraz poważniejszy. Wojska rosyjskie minują pola, kradną plony i niszczą potencjał rolniczy kraju, który dotychczas był jednym z najważniejszych dostawców żywności, głównie dla państw rozwijających się, czyli Afryki i Bliskiego Wschodu. Istnieje duże ryzyko, że Ukraina, mająca najlepsze gleby na świecie i nazywana często „spichlerzem Europy”, będzie po żniwach głodować, bo nie obsiano znacznej części pól, a pory zasiewu już minęły. Rosjanie blokują też ukraińskie porty morskie, uniemożliwiając eksport. Dodatkowo rząd Indii zakazał eksportu pszenicy, mimo wcześniejszych deklaracji, że zwiększy go ze względu na zagrożenie światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Indie, dotknięte rekordowymi falami upałów, oświadczyły, że w pierwszej kolejności muszą zagwarantować takie bezpieczeństwo swoim obywatelom. Świat krytykuje tę decyzję, ale postawę Delhi trzeba zrozumieć i przyjąć.

Jak podaje agencja AP, światowe ceny pszenicy wzrosły od początku roku o ponad 40 proc. Nasz minister rolnictwa też nie pozostawia wątpliwości – ceny żywności w Polsce mogą być tylko wyższe. Wpływ na to ma wiele czynników, większość o charakterze globalnym.

Polska produkuje znacznie więcej żywności, niż sama potrzebuje, dlatego jest jej istotnym eksporterem. Głód nam raczej nie grozi, ale rolnicy i pośrednicy będą podnosić ceny, bo popyt na produkty będzie rosnąć. Jesteśmy jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej, które wciąż mogą zwiększać produkcję żywności – powiększać plony, jak również zagospodarować kilka milionów hektarów nieużytków oraz obszarów wykorzystywanych bardzo ekstensywnie. Jak zauważa były minister Jan Ardanowski, chodzi o tzw. trwałe użytki zielone, które są de facto nieużytkami. Na tego typu ziemie wciąż są jednak przyznawane dopłaty. Zapewne potrzebne są zmiany, gdyż jeśli rola Polski na rynku żywności ma rosnąć, trzeba też powiększać areał.

Już teraz około miliarda osób na świecie głoduje. A jeśli bogatsi – także my – nie pomogą krajom niebędącym w stanie wyprodukować żywności, zdesperowani, przerażeni i głodni ludzie ruszą do Europy. Tak jak to miało miejsce w 2015 r., choć teraz może być ich więcej.

Po dwóch latach pandemii i w obliczu wojny na Ukrainie okazuje się, że bezpieczeństwo żywnościowe jest – podobnie jak opieka zdrowotna, obronność i zabezpieczenie energetyczne – elementem bezpieczeństwa strategicznego. Państwo nie jest w pełni bezpieczne, jeśli nie posiada żywności; produkowanej, przechowywanej i strategicznie zarządzanej.

Idziemy nr 21 (864), 22 maja 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 czerwca

Środa, XIII Tydzień zwykły - uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła
Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 8,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter