22 kwietnia
niedziela
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przedwyborcze manewry

Ocena: 0
893

Nie ma Jarosław Kaczyński politycznego miłosierdzia ani dla swoich kolegów partyjnych, ani dla oponentów. Za to przytłaczająca większość Polaków – jak można się tego było spodziewać – popiera jego propozycje, by posłowie, senatorowie i samorządowcy zarabiali mniej niż dotychczas. Ruch prezesa PiS jest realizacją hasła, że „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”. Poparcie dla obniżki wynagrodzeń deklaruje Kukiz ‘15. Złożenie projektu jeszcze bardziej radykalnego niż PiS-owski zapowiada PSL. Platforma i Nowoczesna z ostatecznymi deklaracjami czekają, aż projekt wpłynie do sejmu.

Będzie więc skromniej. Pytanie: czy lepiej? W krótkim horyzoncie czasowym ruch PiS jest zagraniem typu „szach mat”. Opozycja sama zapędziła się w kozi róg. Otworzyła temat, który jest o wiele wygodniejszy dla PiS-u, bo, jak na razie, to on kojarzy się z większą skromnością. Nie brak opinii, że rządzący kolejny raz udowodnili, iż umieją słuchać społeczeństwa. A to, że politycy potrafią przyznać się do błędu i wyciągnąć z niego wnioski – zdarza się niezwykle rzadko. PiS wyciągnął wnioski i zwraca nagrody. W efekcie powraca do wysokich notowań. Tylko co dalej? Bo jeśli to nie koniec licytacji na obniżki, to gdzie jest ich koniec? Tanie państwo nie może być państwem dziadowskim.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 15 (653), 15 kwietnia 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 kwietnia 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły