28 czerwca
środa
Leona, Ireneusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawda i dyplomacja

Ocena: 0.5
207

Niemiecka gospodarka emituje rocznie do atmosfery 2,5 raza więcej szkodliwych substancji niż nasza. Zachodni sąsiad wciąż też większość energii pozyskuje ze spalania węgla kamiennego. Aż 26 proc. pochodzi z elektrowni spalających węgiel brunatny, najbardziej szkodliwy dla środowiska. Aż cztery na pięć europejskich elektrowni o najwyższym poziomie emisji CO2 znajduje się w Niemczech. Tymczasem w oczach europejskiej opinii publicznej to Polska uchodzi za głównego truciciela. Co gorsze, również wielu z nas godzi się z tym stereotypem. Oczywiście, Niemcy wiele inwestują w tzw. OZE – odnawialne źródła energii, dotując farmy wiatrowe czy elektrownie wykorzystujące energię słoneczną. Ale fakt jest faktem: wciąż trują na potęgę, znacznie intensywniej niż Polska.

Czego to dowodzi? Ano tego, że siła państwa, jego soft power, wpływy instytucjonalne i propagandowe, potrafią przesłonić najbardziej oczywiste, twarde dane. Tak jak potrafią przesłonić najbardziej niepodważalną prawdę historyczną, dotyczącą choćby drugiej wojny światowej. Fakt, że dziś to my bywamy stawiani pod pręgierzem rozliczeń, a Niemcy uchodzą często za ofiary nazistów, był po prostu nie do wyobrażenia jeszcze w latach 80. XX wieku. Dziś powoli staje się smutną „normą”, z którą na szczęście znów próbujemy walczyć.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 25 (611), 18 czerwca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 28 czerwca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły