19 lipca
piątek
Wincentego, Wodzislawa, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawa po francusku

Ocena: 5
1416

Tegoroczna Wielkanoc nie dla wszystkich będzie radosna i spokojna. Jak zresztą co roku. Zazwyczaj jednak najbardziej niebezpieczne święta były udziałem chrześcijan w takich państwach jak Pakistan, Indie czy kraje afrykańskie, gdzie podczas świątecznych Mszy napada się na kościoły, dewastuje je oraz zabija i rani wiernych.

Tymczasem w ostatnich miesiącach masowe napady na kościoły miały miejsce w Europie, szczególnie we Francji. Na przełomie roku kilkunastu wiernych, w tym pięciu zakonników, zostało rannych w wyniku napadu na kościół w Wiedniu, jednak najwięcej napadów z rabunkiem i dewastacją, a nieraz ranieniem osób, było we Francji. Francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że w samym 2018 r. odnotowano 1063 antychrześcijańskie przestępstwa, co stanowiło 80 proc. wszystkich przestępstw dokonanych na budynkach sakralnych w tym kraju. To wzrost z 878 napadów w 2017 r. Dla porównania: przestępstw dokonanych w synagogach było w ubiegłym roku sto. Nie inaczej jest w tym roku.

Każdego dnia zostają zbezczeszczone dwa kościoły chrześcijańskie. Niemiecka gazeta „Welt am Sonntag” podała, że katoliccy księża we Francji odczuwają falę chrystianofobii, jednak nikt nie mówi o tym głośno. Księża ci czują, że żyją w świecie, z którego chrześcijaństwo zostało usunięte, a które przecież przez stulecia kształtowało cały kontynent. Olivier Ribadeau Dumas, rzecznik Konferencji Episkopatu Francji, napisał na Twitterze: „Nigdy nie przyzwyczaimy się do faktu, że te miejsca pokoju są celem takiej przemocy”. Pośród zdewastowanych i zbezczeszczonych kościołów znajduje się m.in. kościół Saint Sulpice w Paryżu, drugi co do wielkości w stolicy, w którym został podłożony ogień w niedzielę zaraz po Mszy Świętej o godz. 12. W Strasburgu został zdewastowany kościół św. Ludwika, z kolei w kościele Notre-Dame-des-Enfants w Nîmes zostało zniszczone tabernakulum i zbezczeszczono Hostie.

W innych kościołach były też podpalenia ołtarzy, kradzieże naczyń liturgicznych, ekskrementy na przedmiotach sakralnych, figury Jezusa z odciętą głową, zdewastowane ławki, okna, tabernakula, wymalowane satanistyczne symbole. W niektórych kościołach młodzież przychodzi notorycznie palić papierosy i przypalać nimi sakralne przedmioty, sikać i pluć na nie. Napady utwierdzają młodych ludzi w przekonaniu, że kościoły to przeżytek, i dlatego należy je traktować jako śmietnik, nie tylko historii. Państwo nie reaguje na to, co dzieje się z kościołami katolickimi, chociaż coraz bardziej niebezpieczne staje się uczęszczanie na nabożeństwa.

A to dlatego, że państwo francuskie ma na głowie sprawy wyższej wagi, jak np. proklamowana niedawno przez Francuskie Zgromadzenie Narodowe w Paryżu „Deklaracja Praw Drzewa”. Deklaracja stanowi, że „drzewo ma prawo do swobodnego rozwoju i rozmnażania, od narodzin do naturalnej śmierci” i dlatego powinno być uważane za podmiot (!) prawa. Była minister środowiska Delphine Balto stwierdziła ponadto, że „naszym celem jest uzyskanie prawa, które uzna drzewa za istoty obdarzone czuciem”. Stąd też dla francuskiego państwa drzewa mają obecnie więcej praw niż chrześcijanie, których można swobodnie obrażać i napadać ich miejsca kultu. Drzewa czują, a chrześcijanie nie.

Smutna będzie tegoroczna Wielkanoc dla francuskich katolików, ale mogą oni przecież mieć nadzieję w jednym jedynym Drzewie, które zwycięży wszystko: w Krzyżu, który dzięki śmierci Jezusa i zmartwychwstaniu staje się prawdziwym drzewem życia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

PATRONUJEMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -