23 października
poniedziałek
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Praca czeka

Ocena: 0
199

– Niech pan uważa! Tut pijany idzie! – zatrzymały mnie dwie Ukrainki na jednym z bocznych wjazdów na remontowaną właśnie i kompletnie nieoświetloną tzw. trasę katowicką. Był już zmrok, a ruchliwą drogą podążał mocno zawiany jegomość. Obie pogodne panie w średnim już wieku przyjechały do nas, jak tysiące innych Ukraińców, do ciężkiej pracy w kuchni jednej z przydrożnych restauracji. Codziennie wychodzą ze swojej noclegowni o świcie i pokonują pieszo drogę liczącą łącznie dobre 10 km. Żegnając je słowami: Z Bohom! – pomyślałem, że my też do niedawna musieliśmy tak wyjeżdżać do fizycznej pracy, ale chyba nie musieliśmy jednak wkładać w to graniczącego nawet z ryzykiem utraty życia poświęcenia.

Codziennie tylko przez Dworzec Zachodni w Warszawie przybywa do pracy w Polsce blisko 4 tys. Ukraińców – podaje agencja pośrednictwa pracy Upper Job, która specjalizuje się w pozyskiwaniu pracowników ze Wschodu. Z raportu NBP wynika, że w 2016 roku pracowało ich w naszym kraju ponad 1,2 mln, a ich liczba w tym roku sięgnąć może nawet 2 mln!

W ciągu ostatnich kilku lat polski rynek pracy zmienił się diametralnie. Bezrobocie systematycznie spada, i te pozytywne tendencje potwierdzają dobrą koniunkturę w polskiej gospodarce. Rośnie też liczba miejsc pracy, choć głównie skierowanych do bardzo wysokiej klasy menedżerów albo do osób o najniższych kwalifikacjach. Według GUS brakuje dziś w Polsce 120 tys. pracowników, a będzie jeszcze gorzej. To dlatego firmy coraz częściej sięgają po pracowników z Ukrainy.

Ale ponieważ brakuje rąk do pracy, przedsiębiorcy będą musieli z przyczyn ekonomicznych podnosić wynagrodzenie pracownikom, choćby po to, by zatrzymać dobrą kadrę u siebie. Ukraińcy nie zastąpią wszystkich luk na rynku pracy. Tym bardziej, że oni też domagają się coraz wyższych wynagrodzeń, nawet za prace sezonowe i najcięższe. Niedawna liberalizacja przepisów wizowych UE dla Ukraińców sprawia, że Polska może przestać być dla nich krajem docelowym. Z regionu szczecińskiego 90 proc. Ukraińców już wyjechało do Niemiec!

Większość Polaków uważa, że powinniśmy przede wszystkim przyciągać z powrotem rodaków z emigracji. Twierdzi tak 73 proc. badanych przez firmę Work Service. Mimo widocznych w statystykach takich powrotów byłbym jednak sceptyczny. Nikt, kto poznał smak ciężkiej pracy np. w Anglii, ale i zetknął się z wyższym poziomem życia, nie będzie chciał wrócić do mało atrakcyjnych i niskopłatnych zajęć. Polacy, jeśli wrócą, to po to, by inwestować zaoszczędzone tam funty i… zatrudniać tu jak najniżej opłacanych pracowników.

Dlatego tym bardziej musimy hołubić pracowitych i zaradnych Ukraińców i dbać o nich, choćby uczciwie ich wynagradzając. Zresztą – czy o tym nie wspomina gdzieś Biblia?


Idziemy nr 32 (618), 6 sierpnia 2017 r.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -