4 lipca
sobota
Odona, Malwiny, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Polityczne wybory katolika

Ocena: 0
2491
Co może zrobić w Polsce praktykujący katolik, głosujący od lat na partię, która wprowadza do sprzedaży bez recepty pigułkę „dzień po”, coraz śmielej popiera ideologię gender, legalizację związków homoseksualnych i różne inne pomysły, którym biskupi – w imię Ewangelii i tradycji Kościoła – stanowczo się sprzeciwiają?

Może twierdzić, że jego ulubiona partia niezłomnie utrzymuje słuszny, otwarty na świat kurs, ale – niestety – biskupi się pogubili i straszą nie wiadomo czym, bo przecież gender nie kryje w sobie żadnych niebezpieczeństw. Mógłby dodać, że biskupi nie mają racji, bo przecież papież Franciszek – jego zdaniem – uczy czegoś innego i w przeciwieństwie do naszych biskupów jest fajny. Inna postawa polegałaby na tym, że katolik oznajmia, iż w tej kwestii ze swymi politycznymi reprezentantami się nie zgadza, ale nadal będzie ich popierał, bo lepszej partii nie ma, a opozycja chce podpalić Polskę. Rzeczywiście! W życiu nie ma sytuacji idealnych i niekiedy trzeba, szczególnie w demokracji, wybierać mniejsze zło.

W tej drugiej postawie mamy dwa warianty. Pierwszy to taki, że katolik głośno mówi, że nie zgadza się w danej kwestii z partią, na którą głosuje. W drugim wariancie katolik siedzi natomiast cicho, aby – broń Boże! – nie wzmocnić opozycji, która jest złem największym.

Kolejna reakcja to taka, że myślący katolik zaczyna mieć wątpliwości co do dalszego popierania tej a nie innej partii. W tej sytuacji może wybrać inną partię lub nie brać udziału w wyborach. Istnieje jeszcze jedna perspektywa, a mianowicie przyjęcie poglądu, że Kościół zasadniczo nie powinien zajmować się sprawami społecznymi, w tym prawem stanowionym; niech zajmuje się działalnością charytatywną i naucza o niebie po śmierci.

Partia rządząca razem z SLD i ludźmi Palikota przepchnęła tzw. konwencję antyprzemocową. Polscy biskupi wielokrotnie zwracali uwagę, że konwencja nie wprowadza żadnych skutecznych rozwiązań prawnych, które pomagałyby walczyć z przemocą, a których nie byłoby w dotychczas obowiązującym prawie. Konwencja wprowadza natomiast do polskiego prawa nowy, zideologizowany, feministyczno-genderowy język. W oświadczeniu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski czytamy między innymi: „Konwencja nie promuje zwalczania realnych przyczyn przemocy, którymi są: alkoholizm, coraz szersze upowszechnianie brutalnej przemocy i pornografii w dostępnej kulturze masowej. Jej założenia wynikają ze skrajnej, neomarksistowskiej ideologii gender. Narusza także suwerenność Polski w sprawach etyki i ochrony rodziny”. Profesor Andrzej Zoll zauważył, że ideologiczne rozróżnienie czy też przeciwstawienie, jakie znajdujemy w konwencji, pomiędzy płcią biologiczną a tzw. płcią kulturowo-społeczną będzie miało swoje poważne skutki. „Interpretacja [konwencji] może być obca naszej kulturze, naszym wartościom. […] Zapisy konwencji są w mojej ocenie zerwaniem z tradycją” – stwierdził były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Papież Franciszek nazwał propagowanie gender „kolonizacją ideologiczną”, czyli narzucaniem ludowi obcych idei, które nie mają z nim nic wspólnego. Opowiedział, jak pewna minister zabiegała o dużą pożyczkę, aby wybudować szkoły dla ubogich. Postawiono jej warunek, że musi wprowadzić do szkół podręcznik propagujący ideologię gender. Minister poradziła sobie w ten sposób, że genderowy podręcznik wprowadziła, ale razem z innym podręcznikiem, prezentującym inny punkt widzenia.

Obecna władza skręca coraz bardziej w kierunku lewicowych pomysłów na urządzanie świata. Ci, którzy ją popierają, a zarazem chcą być koherentnymi katolikami, będą się czuli coraz mniej komfortowo. Przyszłość pokaże, jak zareagują, którą z wyżej zarysowanych możliwości wybiorą. Od tego między innymi zależy przyszłość Polski i przyszłość Kościoła w Polsce.

Dariusz Kowalczyk SJ
dkowalczyk(at)jezuici.pl
Idziemy nr 7 (490), 15 lutego 2015 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Am 9,11-1; Ps 85,9.11-14; Mt 9,14-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter