20 października
piątek
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pokusy dotyczą wszystkich

Ocena: 0
749

Hanna Gronkiewicz-Walz tonie. Przede wszystkim politycznie, ale nie tylko, bo akurat w jej przypadku można sobie wyobrazić odpowiedzialność karną, choćby za brak elementarnego nadzoru nad mieniem publicznym. W każdym razie nawet koleżanki i koledzy z Platformy Obywatelskiej zalecają pani prezydent stawiennictwo przed komisją weryfikacyjną badającą warszawską reprywatyzację. Myślą też intensywnie, jak skutecznie odizolować od siebie słowa „Platforma” i „Gronkiewicz-Waltz”, tak silnie złączone w czasie ostatniej dekady. Mówimy przecież o polityku, który wskazywany był jako potencjalny następca Donalda Tuska, jako możliwy lider.

Dlaczego prezydent Warszawy przegrała? Ktoś powie: źle rządziła. Nie widziała drastycznych przekrętów, albo widzieć nie chciała, albo nie mogła, bo jej rodzina też uwikłała się w przejęcie kamienicy. Tak, to prawda, ale tu chodzi o coś więcej: o znak czasu. Otóż Hanna Gronkiewicz-Waltz grała według starych reguł. Odmawiając współpracy z komisją Patryka Jakiego, liczyła, że instytucja ta albo szybko upadnie, albo się skompromituje. Uzasadniając politycznie swój opór, liczyła na bojową obronę ze strony większości mediów. Wreszcie, podejmując spór prawny dotyczący kompetencji komisji i miasta, była pewna wygranej w sądach. Pomyliła się w każdym wymiarze, choć nie były to założenia głupie.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 42 (628), 15 października 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 października 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -