11 grudnia
wtorek
Damazego, Waldemara, Daniela
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pokochaj pedofila

Ocena: 4.13333
2064

„Opowiem wam o Jonasie. Ma 19 lat i studiuje prawo w Monachium. Ma sekret, którym nie podzieli się nawet z najlepszym przyjacielem czy rodzicami w obawie przed złością i odrzuceniem. Wie, że musi hamować swój pociąg seksualny. Wie, że nigdy nie stworzy satysfakcjonującego związku. Jest pedofilem. Pociągają go dziewczynki w wieku 6-12 lat. Nigdy temu pociągowi nie uległ w obawie przed skrzywdzeniem dziecka.

Czym jest pedofilia, a czym nie jest? W ICD-10 – International Clasification System for Ilnesses zaliczana jest do kategorii zaburzeń preferencji seksualnych. Jedynym sposobem na osiągnięcie satysfakcji seksualnej jest w jej przypadku kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym lub wczesnej fazie pokwitania. To, czy za natarczywymi myślami i uczuciami na ich temat idą czyny pedofilskie czy nie, nie jest w diagnozie brane pod uwagę.

Aż 99 proc. pedofili stanowią mężczyźni, 1-2 proc. to kobiety. To 60 mln osób na świecie –tyle, co populacja Włoch lub Afryki Płn. Zatem to nie zjawisko marginalne. Prawdopodobieństwo, że każdy z nas zna choć jednego pedofila, jest większe niż prawdopodobieństwo, że nie znamy żadnego.

Nie znamy przyczyn pedofilii. Każdy z nas mógł się taki urodzić. Należy natomiast odróżnić pedofilię od przestępstw seksualnych na dzieciach. Badania naukowe mówią, że popełnia je zaledwie 20 proc. pedofili. Za resztę odpowiadają osoby preferujące normalnie dorosłych partnerów seksualnych, ale na ofiary wybierające dzieci ze względu na ich dostępność oraz ich poczucie lojalności. Nie każdy pedofil molestuje dziecko i nie każdy, kto molestuje dzieci, jest pedofilem.

Molestowanie dzieci jest złe. Ale pedofil, który tego nie czyni, nie robi nic złego. Zgodnie z ostatnimi badaniami pedofilia jest nieodwracalną orientacją seksualną, jak np. heteroseksualizm.

Pomyślmy więc znów o Jonasie. Jak możemy mu pomóc nie doprowadzić do takiej tragedii? Badania naukowe dowodzą, że molestowanie dzieci jest w dużej mierze wynikiem społecznej izolacji pedofila. Ktoś, kto czuje się wykluczony,  ma mało do stracenia i łatwiej mu popełnić zbrodnię, np. molestować dziecko.

Możemy odmienić życie Jonasa. Od nas zależy, czy przezwyciężymy w sobie negatywne nastawienie do pedofili i czy będziemy pedofili szanować jak wszystkich innych ludzi. W ostatnich 10 latach ponad 9,5 tys. osób na świecie otrzymało pomoc w ramach The Prevention Network “Kein Täter Werden” – Program Prewencyjny „Nie obrażaj”.

Jako studentka medycyny z przygotowaniem psychologicznym czuję się odpowiedzialna za pomaganie ludziom w wychodzeniu ze stygmatyzowania innych. To będzie miało pozytywny wpływ na nasze przyszłe społeczeństwo. Dając pedofilom wsparcie i terapię, możemy pomóc milionom ludzi żyć lepiej, atakże zminimalizujemy ryzyko przemocy seksualnej na dzieciach”.

Racja! Kochajmy pedofili! Kochajmy morderców i złodziei! I nie obrażajmy ich, ale szanujmy! Bo jak, nie… to przyjdą i zrobią nam krzywdę, a winni będziemy sami.

Od przemów-emocjonalnych-szantaży takich jak ta autorstwa Mirjam Heine na Uniwersytecie w Wurzburgu kilka tygodni temu, rodzi się totalitaryzm. Ideologią mającą na sztandarach obronę coraz to nowszych i dziwaczniejszych orientacji seksualnych jesteśmy okładani od jakiegoś czasu. Najważniejsze to nie zatracić zdrowego rozsądku i w normie widzieć normę, a w nienormalności – nienormalność, i leczyć tę ostatnią. Najlepiej w odosobnieniu. Niech nazwą mnie pedofobem – wolę to niż narażanie zdrowia i życia moich dzieci w imię chorej ideologii.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -