5 lipca
niedziela
Marii, Antoniego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pochwała niekompetencji

Ocena: 0
2990
Polska to kraj nieograniczonych możliwości! Przekonuje o tym od lat znajomy Amerykanin, który czuje się u nas jak ryba w wodzie i bez większego wysiłku żyje na odpowiednim poziomie, choć po polsku nie mówi. Oczywiście, jest na uprzywilejowanej pozycji, bo nie musi uczyć się języków, gdyż włada tym, którego uczy się cały świat. Ale i tak jego entuzjazm co do Polski jako eldorado wydawał się przesadzony. Wystarczy się trochę rozejrzeć, żeby dostrzec tych młodych, zdolnych, wykształconych z wieloma fakultetami, którzy nie mogą jednak znaleźć pracy, bo – jak twierdzą – albo nie mają szczęścia, albo znajomości. Ponad dwa miliony emigrantów robi jednak wrażenie. Amerykanin zżyma się na te dane i tłumaczy, że to normalne i że ludzie podróżują po świecie, gdy mogą, a to, że wyjeżdżają, świadczy tylko o tym, że są wykształceni i odważni. Zatem nie ma powodów do narzekań. Nie dość, że wspaniały kraj, to jeszcze ludzie o szerokich horyzontach – dodaje.

Tylko w Polsce możliwe są rzeczy niemożliwe gdzie indziej na świecie. Tutaj można zrobić karierę bez wysiłku

Olśnienie, że John może mieć rację, przyszło nagle między świętami, w czasie gdy oprócz czytania gazet człowiek nie ma poważniejszych zajęć. Co uderzało w tej lekturze? Przeświadczenie wielu publicystów i komentatorów politycznych, że kolejni ważni ludzie na ważnych stanowiskach nie powinni byli nigdy ich zająć. Minister zdrowia nie nadaje się na ministra, rzecznik na rzecznika, opozycja na opozycję, a co najciekawsze, premier absolutnie nie pasuje na premiera. Gdyby to był inny kraj, gdzie liczą się kwalifikacje, wszyscy oni pracowaliby tam, gdzie powinni, czyli w przychodniach zdrowia gdzieś w małych miasteczkach, w lokalnych telewizjach albo uczyliby w szkołach. Na tyle wyceniono ich możliwości. I właśnie o to pewnie chodziło Amerykaninowi. To jest to olśnienie.

Tylko w Polsce możliwe są rzeczy niemożliwe gdzie indziej na świecie. Tutaj można zrobić karierę bez wysiłku. Nie tak jak w Ameryce, gdzie wiadomo z tym pucybutem. Nie. Nie o to chodzi. Bo żeby zbudować coś z niczego, za oceanem potrzebny jest tytaniczny wręcz wysiłek. W Polsce jednak wciąż można inaczej. A ponieważ politycy to tylko emanacja społeczeństwa, można zaryzykować stwierdzenie, że nie tylko polityka daje tak ogromne możliwości. Możliwości zaistnienia tam, gdzie w innych warunkach nikomu by się nie śniło. Trudno mieć pretensje, że ludzie korzystają. Skoro można usiąść wysoko, to siadają. Naiwne jest oczekiwanie, że się zreflektują. Amerykanin powiedziałby, że ich podziwia za odwagę. Napoleon wziąłby do armii, bo mają szczęście. Zamiast narzekać na wszechobecną niekompetencję, trzeba ją wreszcie docenić. Bo kto na niej nie korzysta, niech pierwszy rzuci kamieniem.


Dorota Gawryluk

Autorka jest dziennikarką Telewizji Polsat

Idziemy nr 2 (485), 11 stycznia 2015 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 5 lipca

Niedziela, XIV Tydzień zwykły
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
+ czytania liturgiczne (rok A, II): Za 9,9-10; Ps 145,1b-2.8-11.13-14; Rz 8,9.11-13; Mt 11,25-30
+ komentarz Bractwa Słowa Bożego
+ komentarz tygodnika Idziemy

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter