19 listopada
poniedziałek
Seweryny, Maksyma, Salomei
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pierwsza wojna hybrydowa

Ocena: 2.75
1033

Muzea we własnym mieście znamy często najsłabiej, bo kto by zwiedzał swoje miasto? Podobnie z wydarzeniami historii. Te, które działy się za naszego życia, po prostu „pamiętamy”, zakładamy, że znamy je najlepiej, lepiej od czasów dawnych, lepiej od naszych dzieci, które mają „tylko” wiedzę – a często jest zupełnie odwrotnie. Choćby dlatego, że wydarzenia te są nieprzebadane, że sami się o nich nie uczyliśmy, a historia jest przecież nauką.

Obejrzałem niedawno długi serial dokumentalny Kena Burnsa i Lynn Novick „Wojna wietnamska”. Film ma braki. Na przykład niesprawiedliwie traktuje panowanie francuskie w Wietnamie. Podobnie, jeśli chodzi o wietnamską drogę do niepodległości, szeroko opowiada historię komunistów, a antykomunistyczny ruch niepodległościowy, dzięki któremu powstała Republika Wietnamu, pojawia się niczym deus ex machina.

Ale mimo tych zastrzeżeń – film jest świetny. Ogląda się go jak najlepszy dramat sensacyjno-polityczny, jak film fabularny, którym w istocie jest. Tyle że fabułę napisało życie. Fabularny charakter nadaje relacji grono świadków, którzy przewijają się przez kolejne odcinki, ewolucja ich perspektywy, wypadki ich życia, wplecione w dobrze relacjonowane losy wojny i proces polityczny. I niezależnie od raczej liberalnej tendencji – film pokazuje prawdę.

Wietnam stał się XX-wiecznym symbolem okropności wojny tylko dlatego, że wojna ta została przegrana. Gdyby Amerykanie wygrali wojnę wietnamską, gdyby ocalili Republikę Wietnamu, odbudowaliby ten kraj jak Japonię, Koreę czy Niemcy, komunizm byłby wspominany tam jako koszmar, a świat byłby przekonany, że dobrze prosperującemu narodowi oszczędzono losu Korei Północnej. Nie porównywano by Wietnamu do Kambodży, bo Czerwoni Khmerzy w ogóle nie doszliby tam do władzy.

Wojna w Wietnamie była pierwszą wojną hybrydową, ekrany telewizyjne i amerykańskie ulice stanowiły jej równolegle fronty, i to przede wszystkim tam zwyciężyli komuniści...

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 44 (682), 4 listopada 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 listopada 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -