25 listopada
sobota
Erazma, Katarzyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Patriotyzm to także gospodarka

Ocena: 4.3
869

Minister infrastruktury i budownictwa kilka dni temu potwierdził informację, że planowana jest zmiana operatora systemu poboru opłat dla samochodów ciężarowych i autokarów. – Stoimy przed wielkim wyzwaniem przygotowania i wdrożenia nowoczesnego systemu satelitarnego – mówił Andrzej Adamczyk. Nowym operatorem najprawdopodobniej byłaby Inspekcja Transportu Drogowego.

Skąd zmiana? Za rok wygasa umowa z dotychczasowym, prywatnym przedsiębiorstwem z kapitałem zagranicznym (firma Kapsch), i to jest moment, gdy trzeba myśleć, co dalej. Ale nie chodzi tu o prostą zmianę. Chodzi o gigantyczne pieniądze, które mogłyby i powinny zostać w naszym budżecie. Ale nie mniej ważne jest to, że kiedy pieczę nad systemem trzyma zagraniczny operator, cała wiedzą, jaką posiada, jest tylko i wyłącznie jego wiedzą. A jest to wiedza gigantyczna, bo operator prowadzi monitoring każdego pojazdu 24 godziny na dobę.

Gdyby operatorem systemu została Inspekcja Transportu Drogowego, byłoby łatwiej o informacje, które de facto służyłyby do uszczelniania systemu podatkowego. Dziś, mimo że bramki i urządzenia do pomiaru są „nasze”, my takiej wiedzy nie mamy! I nie jest ona dla nas dostępna nawet na żądanie.

Dla zwykłych kierowców dobra informacja jest taka, że ITD ma być także zobowiązana, żeby przygotować nowoczesny system poboru opłat dla wszystkich samochodów, także i tych poruszających się autostradami. Sytuacja jest trudna ze względu na tzw. pakiet mobilności, który zaproponowała w pierwszym półroczu Komisja Europejska. W UE zostanie wprowadzony jednolity system poboru opłat. Prawdopodobnie będzie to system satelitarny. To pieśń przyszłości.

Ale wracając do zmiany: warto przypomnieć sobie inne podobne „przypadki” oddania komuś z zewnątrz wrażliwej wiedzy i informacji o nas, także strategicznych (jak choćby sprzedanie PKP Energetyka). Warto zapytać – ile jeszcze podobnych „nietrafionych” decyzji podjęto kilka lat temu i co zrobić, by je odkręcić. Warto zobaczyć, że ten, kto narusza te gigantyczne interesy, jest narażony na gigantyczny opór, a czasem histerię połączoną z lawiną oskarżeń, hejtu czy fałszywek. Tylko ten, kto nic nie robi, nie jest krytykowany. A ten, kto zmienia zastany układ sił, nawet jeśli będzie aniołem, przez wielu zostanie okrzyknięty szatanem.

Stoimy przed wielkim wyzwaniem przygotowania i wdrożenia nowoczesnego systemu nie tylko opłat drogowych, ale systemu zarządzania państwem. Kiedy to osiągniemy, wówczas gadanie, że oto „cofamy się w cywilizacyjnym rozwoju” albo że „tylko idiota chce domagać się odszkodowań za wojenne zniszczenia”, albo że gospodarczy patriotyzm to tylko slogan, nie będą już miały racji bytu.

Idziemy nr 46 (632), 12 listopada 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły