28 czerwca
wtorek
Leona, Ireneusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ojciec NeoEuropy

Ocena: 4.72
842

Jak donosi „Deutsche Welle”, w berlińskim Niemieckim Muzeum Historycznym otwarto wystawę na temat Karola Marksa jako ciągle aktualnego myśliciela, który w „co najmniej pięciu dziedzinach wyprzedził swoją epokę”. Krótko mówiąc – o Marksie jako ojcu naszych czasów.

Informacja o wystawie chwali Marksa jako ojca polityki socjalnej, wnikliwego krytyka kapitalizmu, kosmopolitę. Owszem, zastrzega, że na Marksa powoływał się sowiecki totalitaryzm i NRD-owski system kolaboracyjny, że praca Marksa „W kwestii żydowskiej” ma charakter antysemicki, ale cóż – to nie są rzeczy aktualne. ZSRR upadł, nie ma NRD, a antysemityzm został powszechnie potępiony. Reszta zaś jest bardzo „interesująca”.

Ta analiza powiela znany schemat, przypomniany ostatnio przez Chantal Delsol: złe było czasami wykonanie, ale nie założenia, rządy totalitarne były fatalne, ale to nie odbiera wzniosłości poprzedzającym je rewolucjom. Warto więc przypomnieć założenia tych rewolucji i całą tę „interesującą” resztę.

Napisany przez Marksa i jego przyjaciela Engelsa „Manifest komunistyczny” od początku zapowiadał „obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego”. Było to w czasach, gdy tradycyjne monarchie, które ukształtowały narody Europy, nabierały form parlamentarnych i konstytucyjnych. Dla twórców „Manifestu” nie miało to żadnej wartości, bo „prawo, moralność, religię” uznawali za „przesądy burżuazyjne, za którymi kryją się określone interesy burżuazji”.

„Manifest komunistyczny” postulował wprost „zniesienie rodziny” i wyszydzał „burżuazyjne frazesy o rodzinie i wychowaniu, o tkliwym stosunku między rodzicami a dziećmi”. Rodzina bowiem była fundamentem, podstawową wspólnotą „całego dotychczasowego ustroju społecznego”, który miał być „obalony przemocą”.

„Manifest komunistyczny” zakładał też totalne wykorzenienie społeczeństw. Jego autorzy twierdzili, że „robotnicy nie mają ojczyzny”, że odrębności „narodowe między ludami zanikają coraz bardziej”, a komunizm „jeszcze bardziej spotęguje ich zanikanie”.

W rzeczy samej, berlińskie muzeum trafnie wybrało patrona dla Nowej Europy. „Uwolnienie” ludzi od rodzin, od powinności moralnych i narodowych, od narodów – to właśnie jej ideał i polityka. I oczywiście „obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego”. Czymże bowiem jest przejmowanie przez władzę wychowania dzieci, łącznie z możliwością odbierania ich rodzicom, forsowna imigracja, przymus wobec państw, które się tej polityce przeciwstawiają.

Krótko przed swoją śmiercią, w „Ecclesia in Europa” (art. 7), św. Jan Paweł II pisał, że ma miejsce próba „nadania Europie oblicza wykluczającego dziedzictwo religijne, a w szczególności głęboką duszę chrześcijańską, przez stanowienie praw dla tworzących ją ludów, w oderwaniu od ich życiodajnego źródła, jakim jest chrześcijaństwo”.

Istotnie, Marks dla tego przedsięwzięcia jest najlepszym patronem.

Idziemy nr 08 (851), 20 lutego 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 czerwca

Wtorek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie św. Ireneusza, biskupa i męczennika
Prowadź mnie, Panie, w swej sprawiedliwości
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 8, 23-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter