26 maja
piątek
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nowa Wiosna Ludów

Ocena: 0
961

Warto jeszcze na chwilę zatrzymać się przy francuskich wyborach. Święte Przymierze, o którym pisałem tydzień temu, poparcie Baracka Obamy, Angeli Merkel i Jeana-Claude’a Junckera dla Emmanuela Macrona to nie metafora, to nawet więcej niż analogia. Na naszych oczach powtarza się konfrontacja, jaką Europa przeżyła w połowie XIX wieku. Konfrontacja koncertu mocarstw, dziś oparta nie tylko na zobowiązaniach traktatów, ale stale funkcjonujących organizacji międzynarodowych, przeciw aspiracjom narodów do decydowania o własnej przyszłości.

Sprowadzanie tego do „walki status quo i zmiany” nie jest jednak najbardziej precyzyjnym opisem tej konfrontacji. W zasadzie to model wygodny dla rzeczników zalegalizowanego bezładu. Zmiana nie zawsze jest dobra, czasami może być gorsza niż status quo, które przynajmniej znamy. Dlatego establishment straszy „skrajną prawicą” i chaosem, nietolerancją i katastrofą ekonomiczną.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 21 (607), 21 maja 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 31 maja 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły