28 września
poniedziałek
Waclawa, Tymona, Marka
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nie wszystko wolność

Ocena: 0.252174
1061

Vladimír Palko w swej książce „Nadchodzą lwy” przypomina wyrok amerykańskiego Sądu Najwyższego, który uznał, że animacje pedofilskie chroni „pierwsza poprawka”, intepretowana, jako gwarancja totalnej wolności słowa. Rzecz ma wymiar uniwersalny i nasz narodowy jednocześnie. U nas też wystarczy „wolnościowca” postraszyć, że sprzeniewierza się „wolnościowości”, a natychmiast zaakceptuje każdą bzdurę i wystąpi przeciw interwencji państwa, choćby chodziło o najoczywistsze nakazy dobra wspólnego.

Protestantyzm, z jego faktyczną niewiarą w ludzką wolność, rzekomo całkowicie zniszczoną przez grzech pierworodny, zbudował własną cywilizację. Cywilizacja ta krępuje wolność na jej najwyższym poziomie, wspólnoty politycznej, która – rozróżniając dobro od zła – definiuje, realizuje i chroni dobro wspólne. Cywilizacja ta zakłada, że interes jest naturalną relacją człowieka do społeczeństwa, na nic więcej nas nie stać, można tylko interesy zestroić. Próba oceny interesów jest nierealna, bo człowiek nie ma do tego dostatecznych moralnych kompetencji.

Katolicyzm wytworzył znacznie wcześniej własną cywilizację. To w tej cywilizacji pojawiły się Magna Charta Libertatum czy Neminem captivabimus, jednak cywilizację tę cechuje przede wszystkim umiar, wynikający z odnoszenia zawsze rzeczy do dobra wspólnego, i jego suwerennego źródła w Bogu. Katechizm św. Jana Pawła II powtarza za „Syllabusem” bł. Piusa IX: „wolność nie daje nam prawa do mówienia i czynienia wszystkiego” (art. 1740). Dziś, w obecnym kryzysie kultury europejskiej, miarą wewnętrznej wolności człowieka i naszej wspólnej wolności jest odwaga przypominania tej prawdy, wbrew naciskowi opinii publicznej, i to wobec konkretnych nadużyć – czy raczej wypaczeń – wolności.

Wolność potrzebuje porządku i funkcjonuje w jego ramach. Gdyby kodeks drogowy wykorzystywano, by uniemożliwić (albo ograniczyć) ludziom wolność poruszania się – należałoby go rzeczywiście uznać za zaprzeczenie wolności. Jednak skoro kodeks reguluje po prostu zasady jazdy, chroniąc kierowców i pieszych – służy wolności poruszania się, możliwości bezpiecznego korzystania z dróg przez wszystkich. Wymieniłem tylko kierowców i pieszych, ktoś zaraz zarzuci mi, że zapominam o rowerzystach. Oczywiście, chroni ich i musi ich chronić również. Jeśli jednak zacznie chronić ich przede wszystkim – wolność (i możliwość) poruszania się będzie rzeczywiście zagrożona. Coś o tym wiem, byłem w Amsterdamie.

***

Księża Boniecki i Wierzbicki, pastor Jabłoński, rabini Schudrich i Wojciechowicz podpisując poręczenie dla aresztowanego sprawcy ataku na autobus Fundacji Pro, piszą o sprawcy (Margot) jako o kobiecie. Nie wiem jak godzą to z biblijnym potępieniem udawania przez mężczyzn kobiet i odwrotnie (por. Pwt 22, 5). Nas, chrześcijan, nie dotyczy już strona karna Starego Przymierza, Żydzi zaś sami definiują w tych sprawach swoje stanowisko. Ale wszystkich nas dotyczy ochrona wartości biblijnych, wśród których rozróżnienie mężczyzny i kobiety jest najdosłowniej jedną z najważniejszych.

Idziemy nr 37 (777), 13 września 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 września

Poniedziałek, XXVI Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Wacława, męczennika
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć
i dać swoje życie jako okup za wielu.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Hi 1, 6-22; Ps 17, 1-3. 6-7; Łk 9, 46-50
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter