16 stycznia
środa
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Minister o "Natale"

Ocena: 4.65
1167

We włoskich szkołach nie brakuje – niestety – ideologów, którzy rzekomo w imię poszanowania innych, tolerancji i dialogu walczą z obecnością religijnego wymiaru Bożego Narodzenia (wł. Natale) w przestrzeni publicznej. Piszę „rzekomo”, bo jest dla mnie oczywiste, że wzajemnego szacunku i dialogu nijak nie uczymy, jeśli figurkę Dzieciątka Jezus będziemy traktować jako coś nieprzyjemnego, a nawet groźnego, dla dzieci spoza chrześcijaństwa. W ten sposób nie wychowujemy do żadnego dialogu, ale – wręcz przeciwnie – do wrogich odruchów na widok symboli innej religii. No bo jeśli dziecko muzułmańskie mamy chronić przed widokiem Świętej Rodziny, to tak samo powinniśmy chronić dzieci katolickie przez symboliką innych religii i wyznań. Gdzie tu miejsce na dialog? Ponadto poszanowanie mniejszości nie polega na nieposzanowaniu praw i zwyczajów większości.

W tej sytuacji cieszą słowa, jakie wypowiedział włoski minister edukacji, Marco Bussetti: „Symbole katolickiej tradycji, jak szopka i pieśni bożonarodzeniowe, są częścią naszej historii, naszej kultury, naszych tradycji i naszej tożsamości. Szkoła powinna być miejscem, w którym docenia się najgłębsze wyrazy podstawowych wartości naszej kultury, jak świętowanie Bożego Narodzenia”. Minister Bussetti stwierdził, że wie o przypadkach, iż niektórzy uczniowie i nauczyciele próbują usuwać szopki ze szkół i cenzurować bożonarodzeniowe pieśni, albo po prostu się zachowują, jakby pewne tradycje nie istniały. A przecież stanowią one uczuciowe dziedzictwo wielu uczniów i ich rodzin. Włoski minister edukacji podkreślił, że szkoły muszą brać pod uwagę kontekst kulturowy i społeczny, w którym istnieją, i nie mogą odrzucać zwyczajów, które dla społeczeństwa są konstytutywne i przez to społeczeństwo podzielane. „Bycie otwartym, gościnnym oznacza – zaznaczył Bussetti – rozumienie i dzielenie się kulturą kraju, w którym się żyje”. Słowa bardzo potrzebne, bo niektórzy nauczyciele we Włoszech są ogarnięci nadzwyczajną lewicowo-liberalną gorliwością. Wciskają genderyzm, a usuwają chrześcijaństwo.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 1 (690), 6 stycznia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 20 stycznia 2019 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -