17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Między Moskwą i Brukselą

Ocena: 4.53077
937

Mało kto chce pamiętać wizytę w Polsce patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla w sierpniu 2012 r. Rosyjski gość przyjmowany był przez prezydenta Bronisława Komorowskiego z honorami należnymi przywódcy mocarstwa. Prawosławni nad Wisłą witali patriarchę Cyryla jak swojego „papieża”, albowiem od 1948 r. to Moskwa, a nie Konstantynopol jest znowu ich Cerkwią „matczyną”.

Episkopat Polski z abp. Józefem Michalikiem na czele widział w tej wizycie szansę na zmiękczenie Cyryla i zaproszenie do Moskwy papieża Benedykta XVI. Dlatego całemu przedsięwzięciu bacznie się przyglądał i z serca błogosławił ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Biskupi polscy, jak również wielu katolickich publicystów, polityków i działaczy społecznych, upatrywali w moskiewskim prawosławiu wsparcie w konflikcie cywilizacyjnym wokół obecności symboli i wartości chrześcijańskich w przestrzeni publicznej. Rosja szybciej niż Polska stanęła przecież w obronie krzyża w procesie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, zakończonym pozytywnie dla chrześcijan w 2011 r.

Wszystko zaczęło się psuć po rosyjskiej aneksji Krymu w lutym 2014 r. Współpraca z Rosją stawała się coraz bardziej kłopotliwa i kompromitująca. Nasiliło się to jeszcze po zajęciu przez Rosjan Doniecka i Ługańska, a apogeum osiągnęło po rosyjskiej napaści na Ukrainę w lutym 2022 r. Ostracyzm dotknął także patriarchę Cyryla, który jawnie wsparł brutalną agresję wobec sąsiedniego prawosławnego kraju. Posunął się do tego, że wizerunki Władimira Putina zaczęły pojawiać się w cerkwiach wśród świętych. Żołnierzy idących na wojnę zapewniał, że jako obrońcy wiary trafią w razie śmierci prosto do nieba.

Rosja propagandowo przedstawia najazd na Ukrainę jako wyzwalanie bratniego kraju od „nazistów”. Sięga też po argumenty religijne i moralne, jakoby jej wojska broniły cywilizacji chrześcijańskiej na Ukrainie przed zachodnią zgnilizną. Tymczasem Zachód, jak na zamówienie, zdaje się potwierdzać tezy rosyjskiej propagandy. Pod presją Brukseli i Strasburga Ukraina pośpiesznie przechodzi rewolucję obyczajową. W czerwcu 2022 r. parlament Ukrainy ratyfikował genderową konwencją stambulską, przed czym opierał się od 2011 r.! Latem 2023 r. w ostatnią fazę weszły prace nad prawnym usankcjonowaniem na Ukrainie związków homoseksualnych, przeciw czemu – obok Kościołów chrześcijańskich – najmocniej protestowało ukraińskie Ministerstwo Obrony Narodowej, obawiając się obniżenia morale walczących żołnierzy. Przeważył jednak argument, że zatrzyma to falę pozwów przeciwko Ukrainie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka i ułatwi pozyskiwanie zachodniej pomocy. Prawda jest brutalna: Ukraińcom Zachód dostarcza broń, amunicję, pieniądze i inne rzeczy konieczne do przetrwania ich państwa, Rosji zaś dostarcza argumentów, którymi Putin z Cyrylem cynicznie uzasadniają prowadzenie wojny. Moralnego rozdarcia z tego powodu nie kryją ukraińscy biskupi.

Sytuacja pozostawania między Moskwą i Brukselą dotyczy też nas, choć w innym wymiarze, bo Polska nie jest przez nikogo napadnięta, a nasze bezpieczeństwo nie zależy bezpośrednio od wyniku wojny rosyjsko-ukraińskiej. Niemniej Bruksela (i Waszyngton) przez presję na Polskę na rzecz przyjęcia ideologii klimatyzmu, LGBT i innych oraz porzucenia chrześcijańskiego systemu wartości wzmacnia tylko antyunijne nastroje wśród zdroworozsądkowych Polaków. Z drugiej strony oczekiwanie, że ocalenie przed dyktaturą Brukseli przyjdzie z Moskwy (pojawiały się takie prowokacyjne transparenty na słusznych skądinąd rolniczych protestach), jest nie tylko niebezpieczne, ale wręcz głupie.

Żeby zachować polityczną i duchową niepodległość, musimy liczyć na samych siebie i na Bożą pomoc. Niezaniedbywanie nauki historii, języka polskiego i… religii też by się przydało.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter