19 października
czwartek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kanclerz zjednoczenia

Ocena: 4.6
214

Helmut Kohl był drugim – po Konradzie Adenaurze – katolikiem na stanowisku kanclerza Niemiec. Przez wiele lat działał w Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU). W 1982 r. po Helmucie Schmidcie został kanclerzem Niemiec. Urząd sprawował przez 16 lat. Najważniejszym jego osiągnięciem było zjednoczenie Niemiec i dążenie do szybszej integracji Europy zachodniej i popieranie starań o przyjęcie do UE krajów z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Za jego rządów Polska i Niemcy podpisały w 1991 r. Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy będący do dziś podstawą wzajemnych relacji.

Po raz pierwszy Kohl spotkał się z kard. Karolem Wojtyłą podczas wizyty delegacji Episkopatu Polski w Niemczech w 1977 r. Kilkakrotnie spotykał się później z papieżem Janem Pawłem II. Mało znany jest fakt, że to właśnie kanclerz Kohl usilnie popierał wyniesienie na ołtarze s. Edyty Stein, karmelitanki bosej żydowskiego pochodzenia bestialsko zamordowanej w Auschwitz. Gościł papieża z Polski w 1987, a także w 1996 r., gdy Niemcy były już zjednoczone. Do historii i symbolu przeszła fotografia Jana Pawła II i kanclerza Kohla na tle Bramy Brandenburskiej. Kohl wspominał dzień 23 czerwca 1996 r: „Przy tej okazji Papież dotknął mojej ręki i powiedział: Panie kanclerzu, to ważny moment w moim życiu. Stoję tu z panem, kanclerzem Niemiec, przy Bramie Brandenburskiej, i brama ta jest otwarta. Mur upadł, Berlin i Niemcy nie są już podzielone. A Polska jest wolna”. „Nie tylko dla mnie – wspominał Kohl – ale i dla Papieża spełniła się nadzieja, a nawet marzenie. Tutaj pod Bramą Brandenburską uświadomiliśmy sobie ten dar od Boga. Papież Jan Paweł II miał udział w  tych epokowych zmianach w Niemczech i w Europie. My, Niemcy, i wielu ludzi na świecie, mamy powód, by z całego serca podziękować temu wspaniałemu Człowiekowi”.

Kohl działał aktywnie, aby w Niemczech zarówno protestanci jak i katolicy czuli się dobrze. Utrzymywał regularne kontakty z dostojnikami kościelnymi obu wyznań.

Ostatnie lata życia spędził na wózku inwalidzkim. Miał też kłopoty z wymową.

Przechodzi do historii jako wybitny polityk, który odegrał znaczącą  rolę w historii Europy. Docenił to papież Franciszek, który nazwał go „kanclerzem zjednoczenia”, a w specjalnym liście napisał po jego śmierci: „Kanclerz Kohl jako wybitny mąż stanu i przekonany Europejczyk z dalekowzrocznością i poświeceniem pracował dla dobra osób w Niemczech i w sąsiednich krajach europejskich. Niech miłosierny Bóg wynagrodzi go za jego niestrudzoną pracę na rzecz jedności Niemiec i zjednoczenia Europy, jak również za jego zaangażowanie na rzecz pokoju i pojednania. Niech Pan obdarzy zmarłego wieczną radością i życiem w ojczyźnie niebieskiej. Z serca proszę dla obywateli i wszystkich osób pogrążonych w żałobie o Boże pocieszenie i błogosławieństwo”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

- Reklama -

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -