16 sierpnia
wtorek
Rocha, Stefana, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jestem za

Ocena: 0
672

Gdybyśmy żyli w dawnych, słusznie minionych czasach, to pewnie całą rodziną wybieralibyśmy się właśnie na przedświąteczne zakupy. Ostatnia niedziela przed świętami była bowiem jedną z kilku w roku (!) handlowych niedziel. Niewykluczone, że wrócimy do takich rozwiązań. Rząd właśnie zapalił zielone światło dla zmian prawa. Minister Elżbieta Rafalska, której resort odpowiada za przygotowanie projektu ustawy zakazu w niedzielę, jest za tym, by zakaz nie był całkowity i przez połowę niedziel wszystkie sklepy mogły być otwarte. Resort pracy jest zdania, i słusznie, że zmiany trzeba wprowadzać stopniowo, etapami. – To daje szansę na późniejsze zwiększenie lub zmniejszenie liczby handlowych niedziel, w zależności od tego jak zadziała ustawa – uważa Elżbieta Rafalska.

W podobny sposób wypowiadał się niedawno wicepremier Mateusz Morawiecki, ale szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk pozostał zwolennikiem całkowitego zakazu handlu w niedzielę. Podziela w tym opinię NSZZ „Solidarność”. Związkowcy jednak ze stanowiska rządu są zadowoleni i obiecują twarde negocjacje.

O takich nawet nie ma mowy po stronie liberalnych polityków czy publicystów. A argumenty mają też właściciele sieci i sklepów i oczywiście ekonomiści, spodziewający się ograniczenia zatrudnienia. I wzrostu cen. Resort pracy obiecuje, że będzie próbował budować porozumienie z wnioskodawcami. Teraz wszystko w rękach posłów.

Nie ukrywam, że za jakimś ograniczeniem jestem i ja. Kto choć raz był na Zachodzie, ten wie, że niemal wszędzie jakieś ograniczenia są! I nikt nie robi o to hałasu. U nas przez 25 lat wyrosło kilka roczników dobrze zarabiających „panów” traktujących pracowników w sklepach jak „niewolników”. Bo „pan” – wiadomo – cały tydzień ciężko pracuje i mu się należy. Nie to, co ten „prostaczek” w sklepie, który nie chciał się uczyć i musi rozkładać towar na półkach…

Brak empatii jest coraz bardziej widocznym problemem. A może ci, dla których niedziela jest ważna, pokażą, że można całkowicie zmienić styl życia. Że zakupów nie trzeba odkładać na niedzielę. A na spacer lepiej iść do parku, nie do galerii. Bo dyskusja bardziej dotyczy tego, jaki chcemy mieć model życia. I jakim być społeczeństwem.

 

Idziemy nr 14 (600), 2 kwietnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 sierpnia

Wtorek, XX tydzień zwykły – dzień powszedni albo wspomnienie św. Stefana Węgierskiego
Jezus Chrystus, będąc bogatym, dla was stał się
ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 19, 23-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter