23 października
poniedziałek
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak Dawid z Goliatem

Ocena: 0
130

Przez kilka dni gościł w Polsce kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Przyjechał na zaproszenie ojców franciszkanów z Niepokalanowa, w ramach przygotowań do obchodów stulecia Rycerstwa Niepokalanej. Pięknym i w sumie pożegnalnym momentem była Eucharystia w niepokalanowskiej bazylice, sprawowana przez kardynała w języku łacińskim i w ornacie, który nakładał do Mszy Świętej o. Maksymilian Kolbe.

Tego samego wieczoru odbyło się coś na kształt „Dialogów w bazylice” – przypominających „Dialogi w katedrze” z abp. Markiem Jędraszewskim – podczas których kard. Sarah odpowiadał na pytania przybyłych wiernych. Przede wszystkim wielokrotnie nawiązywał do palących problemów, takich jak galopująca dekadencja Europy Zachodniej, wobec której Polska ma „wielką misję” do spełnienia, polegającą na obronie wiary i wartości chrześcijańskich. A ta obrona, jak stwierdził kardynał, będzie coraz trudniejsza i będzie wymagać coraz to większych ofiar, może aż po ofiarę z życia. I dlatego św. Maksymilian jest dla nas szczególną inspiracją w czasach, kiedy obrona prawdziwych wartości wymaga wielkich poświęceń.

Kardynał nawoływał również, byśmy my, Polacy, nie bali się być znakiem dla Zachodu, który będzie nas atakował. „Po pierwsze jesteście Polakami, a dopiero potem Europejczykami; po pierwsze jesteście chrześcijanami, a dopiero potem Europejczykami” – mówił hierarcha. Istotnie, pozostawanie Polakiem, a tym bardziej chrześcijaninem, będzie poddane dużej próbie. Tak dzieje się już u naszych zachodnich sąsiadów.

Kilka dni temu powstała bowiem niemiecka strona internetowa pod nazwą Agent*In, pod auspicjami lewicowej i sympatyzującej z Zielonymi Fundacji Heinricha Bölla. Są na niej denuncjowane osoby i organizacje chrześcijańskie, które – według stojących za nią ludzi – przeprowadzają ataki na „feminizm, politykę równości, samookreślenie seksualne, jednopłciowy styl życia oraz badania nad płciowością”. Podawane są nie tylko ich dane osobowe, ale również wszelkie informacje zebrane o nich w mediach i internecie, a na końcu podawana jest również ich „wina”. W ten sposób dyskredytuje się albo wręcz niszczy tych, którzy bronią chrześcijańskiej wizji świata i społeczeństwa oraz których jedyną winą jest to, że są „ultrakatoliccy”, „chrześcijańscy”, „ewangelikalni” albo nawet „prorodzinni”. Pośród „oskarżonych” są głównie niemieccy obrońcy życia i rodziny, także bardzo znane osoby z takich organizacji, jak Pomoc Kościołowi w Potrzebie, katoliccy i chrześcijańscy dziennikarze, publicyści, profesorowie.

Ciekawą sprawą jest to, że autorzy tych internetowych donosów sami nie zdradzają swoich nazwisk, z uwagi na rzekome ataki – jednak bardziej przywodzi to na myśl po prostu anonimowy internetowy hejt. Ale przede wszystkim ukazuje to niesamowitą manipulację ochroną danych osobowych, o którą zresztą tak bardzo walczą w Niemczech właśnie Zieloni. Warto też zwrócić uwagę, że inicjatywy Fundacji wspierane są ze środków budżetowych RFN oraz dotacji unijnych.

Zatem słowa kard. Saraha o prześladowaniu za obronę wartości chrześcijańskich są już na Zachodzie faktem, podczas gdy na nas wywierana jest coraz większa presja, aby zachowywać się „poprawnie”. Cóż, można na nią odpowiedzieć słowami watykańskiego hierarchy, które skierował na zakończenie swojego pobytu w Niepokalanowie: „My jesteśmy jak Dawid, a świat jest jak Goliat. Jednak nie wolno nam się lękać, ale musimy walczyć! Musimy powiedzieć »nie« tym, którzy chcą zniszczyć człowieka, którzy chcą zniszczyć małżeństwo. Bądźcie odważni!”. Już kiedyś usłyszeliśmy podobne słowa: „Nie lękajcie się!” – i wtedy podjęliśmy wyzwanie. Oby i teraz tak było.


Idziemy nr 32 (618), 6 sierpnia 2017 r.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -