2 czerwca
wtorek
Marianny, Marcelina, Piotra
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Imigranci czy repatrianci?

Ocena: 0
714

Oficjalnie to niecałe 500 tys., ale realnie pracuje u nas podobno ponad milion obywateli Ukrainy. Białorusinom wydano ok. 600 tys. wiz, mamy też Wietnamczyków z rodzinami – to już niemal dwa miliony. Ale wkrótce – według raportu NBP – będziemy potrzebować pięć razy więcej imigrantów. NBP ostrzega, że liczba ludzi aktywnych zawodowo spada. Jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie, a jeśli program 500+ przyczyni się do zmiany trendu, to efekty będą za mniej więcej dwie dekady! Ale tenże program 500+ może sprawić, że część osób będzie rezygnować z nisko płatnych i mało ambitnych zajęć. Do tego dojdzie obniżenie wieku emerytalnego.

W czwartym kwartale 2016 r. osób aktywnych zawodowo było w polskiej gospodarce o 40 tys. mniej niż kwartał wcześniej. A w ciągu dwóch lat już o 240 tys. – więc to już tendencja. Różne są tego powody i większy wpływ, zdaniem analityków NBP, mają wcześniejsi emeryci, ale efekty mogą okazać się niebezpieczne.

Dzisiejsze, najniższe od lat bezrobocie, też nie musi wyjść gospodarce na dobre, bo w niektórych jej obszarach oznacza brak pracownika, szczególnie młodego i lepiej wykształconego, co bez wątpienia jest hamulcem rozwoju. Bo to, ilu ludzi pracuje, a ilu nie, ma gigantyczny wpływ na gospodarkę a zarazem na siłę i potencjał kraju. W efekcie daje też bogactwo całemu społeczeństwu i przynosi – co nie jest bez znaczenia – dumę każdemu z nas. Jednym słowem: im więcej osób aktywnych zawodowo, tym lepiej. Dlatego albo zatrzymujemy ten pociąg na jakiś czas, albo – chcemy być prężnym krajem. A wtedy jedynym wyjściem będą imigranci. Nie wiem, skąd przyjadą i ilu ich będzie, ale będą potrzebni. Tak jak w Niemczech dekadę po wojnie.

Pora na morał i wnioski. Gdyby to była opinia jakiejś innej organizacji czy fundacji, można pytać o ewentualne intencje mocodawców. Ale z taką instytucją jak NBP trudno się nie zgodzić. Ktoś musi uratować sytuację, jeśli nie chcemy siedzieć w oślej ławce. A kto to będzie? Może faktycznie imigranci? Ale może nie ze wszystkich kierunków? To może nasi rodacy ze Wschodu? Kulturowo tacy jak my. Czyż takie „gospodarcze” rozwiązanie tego wstydliwego – bo od lat niezałatwionego – problemu nie byłoby zrealizowaniem dziejowego testamentu? Trzeba oswajać się z wyzwaniem i obalać mity, że „oni” zaraz po przyjeździe wystąpią o 500+ czy zaniżą poziom w szkołach. Jedno jest pewne: trzeba o tym zacząć głośno rozmawiać.

 

Idziemy nr 15 (601), 9 kwietnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 czerwca

Wtorek, IX Tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Marcelina i Piotra
«Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara,
a Bogu to, co należy do Boga».

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2P 3,12-15a.17-18; Ps 90,2.4.10.14.16; Mk 12,13-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter