17 kwietnia
środa
Rudolfa, Roberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Eksperymenty na dzieciach

Ocena: 4.86
822

Nasz syn, który jest absolwentem uczelni technicznej i programistą, w drugiej klasie szkoły podstawowej odmówił uczenia się tabliczki mnożenia, ponieważ uznał, że do niczego w życiu mu się ona nie przyda. Dzisiaj to nasza ulubiona rodzinna anegdota. Z anegdot można się pośmiać. Gorzej, gdy rzecz wchodzi w życie jako ustawa.

Minister edukacji Barbara Nowacka przekazała nowinę, że od kwietnia 2024 r. następuje koniec ciemiężenia młodych obywateli pracami domowymi. Nauczyciele będą mogli wprawdzie w starszych klasach zadawać, aczkolwiek jedynie prace nieobowiązkowe i niepodlegające ocenie. Projekt dotyczy szkół podstawowych, jednak w przyszłości ma się rozszerzyć na ponadpodstawowe. Nauczyciele – zdaniem pani minister – będą zapewne umieli znaleźć sposoby na zachęcenie uczniów, by podjęli wyzwanie wykonania pracy domowej, ale narzędzi w postaci jej sprawdzenia już nie mają.

Propozycja brzmi kusząco z perspektywy uczniów. Jak podkreśliła pani minister, projekt rozporządzenia był konsultowany głównie z ludźmi młodymi. Nie dziwi więc, że będzie entuzjastycznie przyjęty przez młodzież.

Myślę, że spokojnie w następnym kroku można by przeprowadzić wśród dzieci i młodzieży głosowanie, czy chcą chodzić do szkoły. Dzieci zawsze wybiorą drogę, na której jest mniej prac i obowiązków, a więcej zabawy i przyjemności. Rolą rodziców i nauczycieli jest takie zbalansowanie sprawy, aby dziecko miało możliwość zabawy i nauki w wymiarze, który pozwoli mu na rozwój, samodzielność, zdobycie umiejętności i wiedzy potrzebnej do życia.

Jako matematyk nie widzę możliwości przyswojenia materiału i wyćwiczenia schematów liczenia bez przerobienia odpowiedniej liczby zadań – czego oczywiście nie da się zrobić podczas 45 minut lekcji. Zadania domowe były potrzebne, by lepiej przyswoić i utrwalić zdobytą na zajęciach wiedzę. Uczyły także dzieci dyscypliny, podejmowania regularnego wysiłku, który kończył się często poczuciem satysfakcji z otrzymania dobrej oceny, ale także przyjęciem porażki związanej ze złą oceną, gdy tego zadania się nie wykonało. Prace domowe rozwijały u dzieci obowiązkowość – kompetencję bardzo pożądaną przez pracodawców, ale także niezbędną w życiu.

Dlaczego kolejne reformy edukacji i szkolnictwa nie są realizowane pod takim kątem, by dopasować podstawę programową do rozwijającej się technologii, do korzystania z wynalazków i osiągnięć nauki, do zmieniającej się percepcji młodych ludzi, do rozwoju umiejętności myślenia? Dlatego, że taka reforma wymagałaby lat, inwestycji i pewnie kilku kadencji kolejnych rządów. Nikomu więc nie opłaca się zabierać do poważnej reformy edukacji, przynoszącej efekt w postaci mądrego, samodzielnie myślącego, wykształconego społeczeństwa. Łatwiej przeprowadzać eksperymenty na dzieciach, co jak dotąd daje efekt odwrotny niż rzetelna edukacja.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 kwietnia

Środa, III Tydzień wielkanocny
Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne,
a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter