1 października
czwartek
Danuty, Remigiusza, Teresy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dobrobyt to nie wszystko

Ocena: 4.66667
1002

Po tym, jak – po ponad trzech latach od referendum – Wielka Brytania pożegnała się z Unią Europejską, powoli milkną komentarze dotyczące finansowych i gospodarczych konsekwencji tego kroku. Pojawiają się zaś zapytania o duchową stronę tego „wyjścia”. Ponieważ brexit był trzykrotnie odraczany, sami Brytyjczycy zaczęli mieć wątpliwości, czy kiedykolwiek do niego dojdzie, widząc w tym coraz bardziej brak poszanowania ich suwerennej decyzji.

Przypominał o tym pochodzący z Liverpoolu abp Paul Richard Gallagher, sekretarz ds. stosunków z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Z drugiej strony podkreślał, że „po dwóch wojnach światowych i zniszczonej gospodarce zbudowanie europejskiego projektu dało nam 70 lat pokoju i dobrobytu”, ale „sam dobrobyt nie wystarcza”. Tak też uznało wielu Brytyjczyków, a zwłaszcza brytyjskich katolików, którzy nie dostrzegają już żadnych podstaw duchowych zjednoczonej Europy. Znany katolicki parlamentarzysta Sir Edward Leigh mówił o swoim rozczarowaniu Unią Europejską, która „jest zdecydowanie zbyt scentralizowana, a decyzje podejmowane są na zbyt dużą odległość od rządzonych ludzi, zarówno geograficzną, jak i społeczną”.

Słynny pisarz angielski, przedstawiciel nurtu katolickiego w literaturze angielskiej, Hilaire Belloc, który odrodzenie współczesnego mu społeczeństwa widział w powrocie do katolicyzmu, wygłosił w 1924 r. tezę: „Wiara to Europa i Europa to wiara”. A w swojej książce „Europa i wiara” wykazał, że sercem kultury europejskiej jest chrześcijaństwo. W naszych czasach przypominał o tym niestrudzenie zmarły w styczniu brytyjski filozof Roger Scruton, mówiąc, że chrześcijaństwo jest fundamentem naszego europejskiego dziedzictwa. Brak tego serca czy fundamentu w UE dostrzega wielu katolików, nie tylko zamieszkujących Wyspy. Z tego powodu wielu wyjścia z Unii nie żałuje, chociaż również katolicy są co do brexitu podzieleni – ale naturalnie ze względów gospodarczych i wizerunkowych.

Jedna rzecz jest pewna: Unia Europejska to nie to samo, co Europa. Przypomnieli o tym biskupi z Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE), że „choć Zjednoczone Królestwo nie należy już do Unii Europejskiej, nadal będzie częścią Europy”. Bo Europa to coś więcej niż tylko wzajemne relacje gospodarcze i ekonomiczne. Europa to wspólny dom oparty na wspólnych wartościach – w myśl założeń ojców założycieli Unii. Ten „proces [wyjścia] może być długi i trudny, ale może też stać się okazją do wywołania nowej dynamiki między europejskimi narodami i odbudowy sensu wspólnoty w Europie” – napisali biskupi. A tego ostatniego bardzo potrzeba wspólnocie europejskiej, która od jakiegoś czasu stała się „Europą dwóch prędkości” – Europą silniejszych, którzy narzucają wizję słabszym i mniej zamożnym państwom, zwłaszcza w kwestiach ideologicznych. Do tego mamy straszenie sankcjami, izolacją, karami. „Za każdym razem, gdy jakiś naród w referendum głosuje nie po myśli Unii (np. we Francji, Holandii, Irlandii), to Unia traktuje takie referendum jako nieważne” – podkreślał Scruton. Czy na tym polega wspólnota?

Bp Mariano Crociata, wiceprzewodniczący COMECE, powiedział w Radiu Watykańskim, że brexit jest okazją do refleksji „zarówno nad motywacjami ideowymi, praktycznymi i polityczno-historycznymi, z których zrodziła się Unia Europejska, jak i nad relacjami, które łączą narody ją tworzące”. Brexit pokazuje, że na dłuższą metę sam dobrobyt nie wystarcza. I to dotyczy każdej wspólnoty, nie tylko tej wielkiej europejskiej wspólnoty narodów, ale także tych małych, lokalnych, a nawet rodzinnych wspólnot.

A tymczasem brytyjscy katolicy przygotowują się do uroczystego zawierzenia Maryi, które nastąpi 29 marca tego roku w Sanktuarium Maryjnym w Walsingham. Ma być ono powtórzeniem zawierzenia Anglii Matce Bożej, którego dokonał w 1381 r. król Ryszard II, kiedy to kraj nazwany został „wianem Maryi”. Tegoroczne zawierzenie ma być impulsem do nowej ewangelizacji na Wyspach.


Idziemy nr 07 (747), 16 lutego 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 października

Piątek, XXVI Tydzień zwykły
+ Wspomnienie świętych Aniołów Stróżów
«Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem»
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Wj 23,20-23; Ps 91,1-6.10-11; Mt 18,1-5.10
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)




Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter