22 czerwca
wtorek
Pauliny, Tomasza, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cud niepamięci

Ocena: 2.4
674

Polityka historyczna jest tak samo ważna jak współczesna. Niestety, ze znajomością własnej historii wciąż jest u nas kiepsko.

Jakiś czas temu zmienił się ambasador Niemiec w Polsce i – pewnie nieprzypadkowo – ważny, zajmujący się światowymi sprawami politycznymi portal Politico opublikował tekst, który został chyba pomyślany jako apoteoza nowego dyplomaty, ale finalnie raczej mu zaszkodził. Co więcej, pokazał, jaki jest stosunek przedstawicieli zachodnich elit do Polski i naszej historii. „Latem Warszawa bezskutecznie sprzeciwiała się akredytacji nowego niemieckiego ambasadora, bo jego ojciec służył w Wermachcie. Ten incydent pokazuje, jak polski rząd posługuje się historią, by zatruwać stosunki z Niemcami, ale też, że nadszedł już czas, by odsunąć przeszłość od wpływu na dzisiejszą rzeczywistość” – pisze William Echikson, dyrektor biura Unii Europejskiej na rzecz Postępowego Judaizmu w Brukseli. Epizod ten, jak twierdzi autor, wpisuje się w szersze starania rządu PiS, aby wykorzystać przeszłość do stworzenia „niepotrzebnej narracji o Polsce jako ofierze”. Czy państwo widzą i czytają to samo co ja? Ręce opadają… Dla zdecydowanej większości z nas to oczywiście totalne kłamstwo. Niestety, dla części znaczących osób na Zachodzie już nie. A grupa ta, zamiast maleć, z wielu powodów rośnie.

Ktoś może powiedzieć, że to wynik wspomnianej przeze mnie źle prowadzonej albo długo nieistniejącej polityki historycznej, którą każde państwo powinno prowadzić. Ale nie tylko. W rodzimym portalu Krytyki Politycznej, w artykule młodej osoby, zajmującej się sprawami żydowskimi, następuje otwarte zrównanie Polaków i Niemców. Artykuł niesie też przekonanie, że jesteśmy nawet gorszymi sprawcami Holokaustu, bo wierzymy w „niezłomność, gościnność, męstwo i szlachetność”.

Czy dziś, w 2020 roku, musimy bronić własnej historii? To więcej niż oczywiste. Patrząc na to, co dzieje się w internecie – gdzie króluje najmłodsze pokolenie – i sympatię, jaką znów zaczynają się cieszyć wśród działaczy i sympatyków lewicy symbole sierpa i młota, powinniśmy natychmiast zacząć na nowo uczyć historii.

Dla starszych, co oczywiste, sierp i młot to opresja równa z tą związaną ze swastyką. Dla młodych symbole propagujące ustrój komunistyczny to „piękny i ważny symbol dla lewicy” – jak deklaruje gdański działacz Razem Michał Piękoś. Czy tu w Polsce, tak doświadczonej przez komunizm, chcemy, aby tak było? Czy jeszcze coś pamiętamy z najnowszej historii? Jeśli szybko czegoś nie zmienimy, to cud niepamięci zagości na stałe. I wrócą demony przeszłości.

Idziemy nr 42 (782), 18 października 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 czerwca

Wtorek, XII Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wsp. św. Paulina z Noli, biskupa albo wsp. świętych męczenników Jana Fishera, biskupa, i Tomasza More'a
«Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia».
+ Czytania liturgiczne  (rok B, I): Mt 7,6.12-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter