23 września
środa
Tekli, Boguslawa, Linusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cnoty nacjonalizmu

Ocena: 3.8375
1484

Izraelski filozof Yoram Hazony broni nacjonalizmu. Jego książka „Cnoty nacjonalizmu”, której tłumaczenie ukazało się niedawno we Włoszech, została określona „najbardziej wybuchową książką ostatniego dziesięciolecia”. Rzeczywiście, w czasach, kiedy nacjonalizm przedstawiany jest jako przyczyna wszelkiego zła, szef The Herzl Institute w Jerozolimie głosi tezy akurat odwrotne, pokazując, jak ważne jest strzeżenie własnej ojczyzny i własnych granic.

We włoskim dzienniku „La Verità” ukazał się ciekawy wywiad z prof. Hazonym. Jego zdaniem nacjonalizm widzi „piękno, szlachetność, wolność i sprawiedliwość w niezależnych państwach narodowych”, natomiast Unia Europejska stoi na stanowisku całkowicie przeciwnym i chce wygaśnięcia państw narodowych. Charles de Gaulle i Margaret Thatcher byli nacjonalistami, ponieważ wierzyli w niepodległość i autonomię państw opartych na narodach. Oczywiście chcieli rozwijać współpracę i przyjaźń między poszczególnymi krajami, ale bez ewoluowania w kierunku jednego zarządzanego centralnie państwa federalnego. Zapytany przez włoskiego dziennikarza, czy Włochy powinny opuścić Unię, prof. Hazony stwierdził, że jako nacjonalista nie chce mówić, co powinni zrobić Włosi, tym niemniej zauważył, że przykro było patrzeć, kiedy poprzedni rząd we Włoszech musiał zmienić kandydata na ministra finansów, bo ten nie podobał się Brukseli i Berlinowi. Było to pogwałcenie demokratycznie wyrażonej woli włoskiego społeczeństwa.

Co do samego pojęcia „nacjonalizmu”, które dziś ma konotacje bardzo negatywne, żydowski filozof stwierdza, że komuniści i liberałowie biorą słowa znaczące rzeczy dobre i piękne i tak je przekręcają, że wychodzi z nich coś odrażającego. Tak dzieje się ze słowem „Bóg”, które przez liberalną lewicę regularnie rugowane jest z użytku publicznego. „Nie używajmy słowa »Bóg«, bo to może urazić niewierzących” – twierdzą komuno-liberałowie, udając pokornych i pełnych szacunku dla innych. Podobnie jest – zauważa Hazony – ze słowami: „rodzina”, „mama”, „tata”. Okazuje się, że w „postępowym” świecie słowa te mogą brzmieć w sposób ofensywny i wykluczający. To samo robi się z pojęciem „nacjonalizm”. Tymczasem zdaniem prof. Hazony’ego pojęcie to ma piękną tradycję, bo przecież np. „Cavour, Mazzini, Washington, Hamilton, Gandhi, Ben Gurion byli wszyscy nacjonalistami”.

Zapytanym o nazizm, który bywa utożsamiany z nacjonalizmem, filozof z Jerozolimy stwierdza: „Hitler nienawidził nacjonalistów. Cała hitlerowska filozofia była imperialistyczna. Jej celem było zniszczenie wszystkich niezależnych narodów Europy”. Po czym podkreśla, że „idea niezależności narodowej jest starożytną ideą, który pochodzi bezpośrednio z Biblii”. Naziści natomiast uważali, że należy budować Europę i świat bez niepodległych państw narodowych. Dodajmy, że z tego punktu widzenia nazizm i komunizm były w istocie ideami bardzo podobnymi. Propaganda stalinowska sprawiła jednak, że komunizm zaczął być postrzegany jako coś całkowicie sprzecznego z nazizmem.

Hazony zgadza się z tezą, że dziś liberalizm sprzymierzył się z postkomunistyczną, neomarksistowską lewicą. Zwraca uwagę, że już dawno temu liberalizm i socjalizm miały tę wspólną cechę, iż redukowały człowieka do elementu podejmującego wybory w sferze ekonomicznej. Konserwatyści (ci prawdziwi) różnią się w tym punkcie diametralnie od jednych i drugich.

Żydowski filozof wskazuje na nową strategię lewicy wobec konserwatystów. Otóż w przeszłości była lewica i prawica, które ze sobą się ścierały, ale nikt nie negował prawa do istnienia, legalności tych dwóch stron. Na tym polegała demokracja. Dziś lewica na Zachodzie próbuje po prostu delegimityzować prawicę. Kiedy konserwatyści, nacjonaliści, ludzie religijni dochodzą do władzy, rozlega się histeryczny wrzask, że demokracja jest zagrożona. W USA Donald Trump jest nielegalny, w Wielkiej Brytanii brexit był nielegalny. Ludzie z lewicy liberalnej mówią ci – stwierdza Hazony – że „nie jesteś autoryzowany, by myśleć tak, jak myślisz”, jeśli myślisz inaczej od nich.

Pozostaje wyrazić nadzieję, że książka „Cnoty nacjonalizmu” Yorama Hazony’ego będzie dostępna także w języku polskim.

 

Idziemy nr 03 (743), 19 stycznia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 września

Środa, XXV Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Prz 30, 5-9; Ps 119, 29 i 72. 89 i 101. 104 i 163; Łk 9, 1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter