28 listopada
niedziela
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Anty-Macron

Ocena: 4.43333
761

Czarnym koniem wyborów prezydenckich we Francji może być pisarz i publicysta Éric Zemmour. Kandydat dla nas o tyle ważny, że – podobnie jak Marine Le Pen – zdecydowanie broniący Polski przed atakami ze strony Unii Europejskiej. Co więcej, w czasie wizyty w Polsce, na spotkaniu w Galerii Porczyńskich w Warszawie, Zemmour mówił, że decydującą, choć rzadko deklarowaną przyczyną antypolskiego nastawienia klasy rządzącej Unii Europejskiej jest nasza katolicka kultura, wierność cywilizacji chrześcijańskiej.

Francuzi cenią pisarzy i Zemmour ich niewątpliwie fascynuje. Jednocześnie dla politycznej prawicy jest kłopotem. Jako ewentualny kandydat niezależny (kandydatury jeszcze nie ogłosił) ujmowałby poparcia zarówno centroprawicowym republikanom, jak i Zjednoczeniu Narodowemu. Sam Zemmour sugeruje, że jest jedynym kandydatem zdolnym doprowadzić do obalenia Emmanuela Macrona, z którym – według niego – Marine Le Pen nie wygra. Niezależność polityczna istotnie rokuje, daje Zemmourowi szanse na zjednoczenie szerszego elektoratu. Nie ma on bezpośrednich związków z historyczną nacjonalistyczną prawicą – w przeciwieństwie do Marine Le Pen, która ciągle jest „rozliczana” z działań, wypowiedzi i otoczenia swego ojca, choć Jean-Marie Le Pen nigdy nie był członkiem partii, którą jego córka dziś kieruje. Jaskrawym przykładem takiego nastawienia był u nas niedawny atak wicemarszałka Zgorzelskiego na premiera Morawieckiego po jego spotkaniu z przewodniczącą Zjednoczenia Narodowego.

Opinia lewicowo-liberalna traktuje zaś Zemmoura jako kandydata najgroźniejszego, bo najbardziej prawicowego. Zarzuca mu „rozbudzanie lęków” przed Wielką Wymianą Ludności (Grand Remplacement). Tymczasem nie chodzi tu o żaden spisek czy potajemne działania, ale o widoczny gołym okiem proces, o którym istotnie Zemmour mówi, czyli o systematyczny wzrost obecności muzułmanów w społeczeństwie francuskim. Wzrost ilościowy i jakościowy. Zemmour, którego rodzina ma korzenie żydowsko-berberyjskie, kwestionuje bowiem rozróżnianie islamu i islamizmu. Nie zaprzecza, że wśród muzułmanów jest wiele osób i rodzin, które pragną integracji ze społeczeństwem francuskim, natomiast uważa, że islam jako taki sam w sobie zawiera islamistyczną dynamikę. Dlatego należy zatrzymać jego wpływ na Francję i jej społeczeństwo.

Zemmourowi, jak Marine Le Pen, zarzuca się otwarte nastawienie wobec Rosji. Ale we francuskiej polityce to nic nowego. Już generał de Gaulle wykorzystywał relacje z Moskwą do wzmacniania swej pozycji wobec Stanów Zjednoczonych. Od tamtej pory niewiele się zmieniło. Niedawno Francja zawarła precedensowy sojusz wojskowy przeciw państwu NATO, to znaczy wymierzony w Turcję układ z Grecją (też należącą do NATO). Tego nie zrobiła prawica, tylko prezydent Macron. Natomiast tylko narodowa prawica będzie we Francji hamować nacisk władz Unii Europejskiej na Polskę. I to jest dla nas prawdziwa stawka zbliżających się francuskich wyborów.

Idziemy nr 46 (837), 14 listopada 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 28 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
«Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie».
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 21,25-28.34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Spojrzenie w niebo (komentarz "Idziemy")

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter