17 stycznia
czwartek
Antoniego, Rościsława, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Absurdy gender

Ocena: 2.1
821

Przed kilkoma dniami weszło w życie na Węgrzech rozporządzenie podpisane przez premiera Viktora Orbána o wykreśleniu kierunków gender na wyższych uczelniach. Oznacza to, że państwo nie będzie finansować ani kierunków studiów, ani specjalizacji z zakresu problematyki gender. Co więcej, nie będzie uznawać dyplomów uzyskanych na tym kierunku. Tym samym od przyszłego roku nie będzie naboru na studia gender – nie tylko na uczelniach państwowych, ale także prywatnych. Węgierski rząd tłumaczy swoją decyzję tym, że gender nie jest nauką, ale ideologią. Już wcześniej sekretarz stanu w węgierskim ministerstwie zasobów ludzkich Bence Retvari powiedział, że „studia gender, tak samo jak marksizm-leninizm, można uznać bardziej za ideologię, niż naukę”.

W zupełnie odwrotnym kierunku poszła ostatnio Szwajcaria, gdzie przed kilkoma dniami federalny urząd sprawiedliwości wystąpił o zmiany w kodeksie cywilnym. Nowe przepisy przewidują, że osoby transseksualne i transgenderowe (transpłciowe), czyli takie, które bez zmiany płci subiektywnie odczuwają, że przynależą do innej płci niż ich faktyczna, będą mogły swobodnie wprowadzać zmiany w rejestrze stanu cywilnego, i to nawet kilkakrotnie. Bo raz mogą czuć się mężczyzną, a raz kobietą, a potem znowu mężczyzną, a za jakiś czas kobietą. I tak w kółko. Przepisy przewidują również, że w tym celu osoby te nie muszą przedstawiać w urzędzie stanu cywilnego żadnych dokumentów medycznych poświadczających zmianę płci ani opinii psychiatry. Wystarczy pisemne podanie, że w danej chwili czują się kimś innym, niż są.

Jeszcze szybsza zmiana płci możliwa jest w Norwegii, gdzie osoby, które ukończyły 16 lat, mogą zmienić płeć przez internet, bez konieczności udawania się do urzędu. Cała procedura trwa osiem minut. Można też wykonywać ją wielokrotnie, jeśli zmieni się zdanie.

Trudno w tym wypadku nazwać gender studies nauką, skoro prowadzą do tak absurdalnych zachowań i sytuacji, jakie ostatnio miały miejsce np. w Wielkiej Brytanii. Otóż 52-letni transpłciowy osobnik podający się za kobietę, Karen White, który urodził się jako Stephen Wood – czyli mężczyzna, który nie przeszedł zmiany płci, tylko poczuł się kobietą – został skazany za wielokrotne gwałty na kobietach. Wcześniej odsiadywał w więzieniu wyrok za pedofilię. Podczas procesu o gwałt powiedział władzom, że czuje się kobietą, i na mocy przepisów respektujących wolny wybór płci społecznej został osadzony w więzieniu dla kobiet. Już kilka dni później okazało się, że transpłciowy więzień dokonał kilku napadów seksualnych na współwięźniarki. Dopiero po kilku miesiącach przeniesiono go na oddział męski. Władze więzienia przeprosiły za zachowanie mężczyzny, który kilka dni temu został skazany przez sąd na dożywocie. Nie zmienia to faktu, jak dalece ideologia gender pomieszała ludziom w głowach, skoro nawet sąd, nie mając żadnych dokumentów dotyczących zmiany płci przestępcy, potraktował poważnie jego subiektywne odczucie bycia kobietą. Takie podejście wynika, niestety, z ogromnego strachu przed przeciwstawieniem się powszechnie już panującej ideologii – i histerii – gender.

Węgry jako pierwszy kraj powiedziały tej ideologii „stop”. Czy i inne kraje pójdą w ich ślady? Czy znajdą się odważni politycy, którzy stwierdzą, że król jest nagi, czyli, że gender to nie nauka, tylko absurdalna ideologia, która nie ma żadnych podstaw – ani naukowych, ani biologicznych, ani logicznych?

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -