20 kwietnia
sobota
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Repatriacja zza oceanu?

Ocena: 0
1167

Wobec braku rąk do pracy w Polsce Związek Pracodawców i Przedsiębiorców zaproponował ściągnięcie osób polskiego pochodzenia z Brazylii. Chodzić może o setki tysięcy osób. 

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro; fot. PAP/EPA/CHRIS KLEPONIS

– Jednym z największych ośrodków polonijnych jest Brazylia. Szacunki mówią, że mieszka tam od 1,5 do nawet 3 mln Polaków, głównie potomków polskiej emigracji z drugiej połowy XIX w. W stanie Parana nawet co dziesiąta osoba może mieć polskie korzenie. Powinniśmy przywrócić ich więzi z Polską i sprowadzić jak największą liczbę naszych rodaków z Brazylii – twierdzi Piotr Palutkiewicz, dyrektor ds. programów i projektów ZPP. Jego zdaniem, dotarcie nawet do 1 proc. osób w tej grupie to 30 tys. potencjalnych nowych pracowników na rynku pracy, a za realne można uznać dotarcie do nawet 8-10 proc. polskich emigrantów. 

Czy jednak byliby oni zainteresowani przeniesieniem się do Polski? Z Kurytyby, stolicy brazylijskiego stanu Parana, w którym mieszka duży odsetek potomków polskich emigrantów, podróż lotnicza do Warszawy musi zająć co najmniej 18-20 godzin, i to z przesiadkami. A kontakt potencjalnych repatriantów z krajem przodków jest dziś dość ograniczony – mało kto z nich zna język polski. Co nie oznacza, że pomysł jest nierealny. 

 

TRUDNY LOS EMIGRANTÓW 

W 1939 r. wydana została w Warszawie książka „Pamiętniki emigrantów. Ameryka Południowa”. Oto co pisał „rolnik w Paranie, syn małorolnego gospodarza z województwa tarnopolskiego”, rzecz jasna w wielkim skrócie. „Urodziłem się w Kaczanówce w dawnej Galicji pod panowaniem austryjackiem, będąc synem biednych choć uczciwych rodziców… Otóż gdy bieda nam dobrze przypiekła, a zjawił się agent obiecując święte życie w Brazylji, moi starzy a właściwie to moja matka i ojczym, bo ojca już pochowałem, namyślili się jechać w ten zaczarowany kraj, gdzie ziemi w bród i nic nie kosztuje, a wszystko się rodzi i zimy nie ma, i opału nie brak… 

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 12 (701), 24 marca 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 7 kwietnia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -