12 grudnia
wtorek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dobry stan polskiej gospodarki

Ocena: 0
225

RPP podtrzymuje ocenę, że w świetle dostępnych danych i prognoz, obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu –? tak RPP uzasadnia w komunikacie pozostawienie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.

Fot. Foter.com / CC0

Według odczytanego przez prezesa NBP komunikatu "w ocenie Rady w najbliższych miesiącach dynamika cen będzie nadal rosnąć, choć pozostanie umiarkowana".

"Oprócz wyższych niż rok wcześniej cen surowców energetycznych, wzrostowi cen będzie sprzyjało oczekiwane przyspieszenie wzrostu gospodarczego, następujące w warunkach stopniowego zwiększania się dynamiki inwestycji i stabilnego wzrostu konsumpcji" – głosi komunikat.

Rada zwróciła uwagę, że "roczna dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych rośnie – w grudniu ub.r. wyniosła według wstępnego szacunku 0,8 proc. r/r". "Zwiększa się również dynamika cen produkcji sprzedanej przemysłu. Do wzrostu dynamiki cen przyczyniają się głównie wyższe niż rok wcześniej ceny surowców energetycznych na rynkach światowych, a więc czynniki pozostające poza bezpośrednim wpływem krajowej polityki pieniężnej" – czytamy w komunikacie.

Jednocześnie, dodała RPP, "dynamikę cen ogranicza nadal niska presja inflacyjna za granicą oraz ujemna luka popytowa w krajowej gospodarce".

Rada jednocześnie oceniła, że w Polsce "dynamika PKB w IV kw. ub.r. ukształtowała się prawdopodobnie na obniżonym poziomie", choć "miesięczne dane sygnalizują jednak pewną poprawę aktywności gospodarczej w ostatnim okresie". 

"Głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego jest rosnący popyt konsumpcyjny wspierany przez wzrost zatrudnienia i płac, bardzo dobre nastroje konsumentów oraz wypłaty świadczeń wychowawczych. Ograniczająco na dynamikę PKB oddziaływał natomiast spadek inwestycji spowodowany w dużej mierze przejściowym zmniejszeniem wykorzystania środków unijnych po zakończeniu poprzedniej perspektywy finansowej UE" – zaznaczyła RPP w komunikacie.

– Tak się złożyło, że nasza gospodarka i finanse są w dobrym stanie – podkreślał prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP. – Na tle gospodarek europejskich i światowych jesteśmy w wyśmienitej sytuacji – dodał.

Mówił, że "nie było żadnych negatywnych skutków deflacji" i "powoli weszliśmy w dodatnią, pozytywną inflację". 

Przyznał zarazem, że "wzrost kursu dolara w stosunku do euro i złotego jest dla nas niekorzystny". – Przyciąga kapitał inwestycyjny do USA i od nas trochę wyciąga. Ale my to przeżyjemy, bo na tyle jesteśmy atrakcyjni, mamy stopy dodatnie" – zaznaczył.

Pewnym problemem są też kredyty frankowe, mówił Glapiński, "które są na dobrej drodze". Dodał, że RPP analizowała też rynek pracy i ewentualną perspektywę braku rąk do pracy. – To jest oczywiście o wiele lepszy problem niż problem bezrobocia – podkreślał, dodając, że mamy cały czas możliwość korzystania z siły roboczej np. z Ukrainy.

Pytany o cel inflacyjny NBP (2,5 proc. z dopuszczonym przedziałem wahań plus-minus jeden punkt procentowy) Glapiński przyznawał, że "dolnego przedziału dotkniemy na pewno" jeszcze w tym roku. – Natomiast nie sądzę, żebyśmy dotknęli celu inflacyjnego – powiedział.

– Ta inflacja wolno w moim przekonaniu będzie rosła, a stopy procentowe będą stałe. W ten sposób realne stopy będą maleć, co będzie zachęcać do rozwoju – mówił prezes NBP. – Gdy ten rozwój nastąpi i zacznie się wzrost cen, przyjdzie czas na podwyżki stóp, ale zupełnie widzę tego w tym roku – dodał.

Zaznaczył, że będzie to "może gdzieś tam w 2018 roku".

Zgodnie ze środowymi decyzjami rady stopa referencyjna pozostanie w wysokości 1,50 proc., stopa lombardowa 2,50 proc., stopa depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc. Decyzja jest zgodna z oczekiwaniami ekonomistów. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły