18 grudnia
wtorek
Gracjana, Bogusława, Laurencji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Czarny piątek" i "Cyber poniedziałek" zmieniają oblicze zakupów. Wszystko w sieci

Ocena: 0
395

"Czarny piątek" w branży handlowej, przypadający w pierwszy piątek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, oznacza już niemal tydzień zakupowego szaleństwa, głównie dzięki sprzedaży w internecie, która jest co najmniej tak samo popularna, jak ta w tradycyjnych sklepach. W przedłużony weekend liczony od czwartku do poniedziałku świąteczne zakupy planuje ponad 70 proc. Amerykanów.

fot. Pixabay, CC0

Jak pokazał opublikowany w poniedziałek sondaż Deloitte, 89 proc. konsumentów w USA planuje przez weekend udać się do sklepów tradycyjnych, a 91 proc. szukać okazji w sieci. Wśród amatorów tradycyjnych zakupów w "czarny piątek" aż 72 proc. planuje udać się do sklepów przed godziną 9 rano.

"Black Friday" to tradycyjnie dzień zniżek i rabatów, który uważany jest za nieoficjalne otwarcie sezonu zakupów świątecznych.

Wiele sklepów internetowych przygotowuje jednak specjalne okazje już na kilka dni przed "czarnym piątkiem", choć poświęcony sprzedaży online dzień zniżek to dopiero poniedziałek, zwany "Cyber Monday" ("cyberponiedziałek"). W tym roku z wcześniejszych okazji zamierzało skorzystać 63 proc. Amerykanów ankietowanych przez Deloitte.

Według danych Adobe Analytics Data, cytowanych przez portal CNN Business, od środy do czwartku do godziny 17 czasu wschodniego sprzedaż elektroniczna wyniosła już 4,15 mld USD, przewyższając wartość z analogicznego okresu w zeszłym roku.

Jak wynika z sondażu Deloitte, w tym roku "cyberponiedziałek" prawdopodobnie wygeneruje 47 proc. całej weekendowej sprzedaży internetowej. Zakupy online planuje tego dnia niemal trzy czwarte Amerykanów, a ich średnie wydatki mają być tego dnia największe. W zeszłym roku poniedziałkowa sprzedaż w sieci wyniosła 6,6 mld USD.

Według CNN Business, tradycja "czarnego piątku" wywodzi się prawdopodobnie z Filadelfii i sięga lat 50. XX wieku. Filadelfia jako pierwsza zaczęła promować zakupy w dzień po Święcie Dziękczynienia zniżkami i świątecznymi dekoracjami, przyciągając do miasta mieszkańców przedmieść.

Wbrew popularnej teorii na temat pochodzenia nazwy "czarny piątek" od koloru atramentu używanego przez sprzedawców, termin ukuć mieli filadelfijscy policjanci. Jak twierdzi badaczka z Uniwersytetu Karoliny Północnej Bonnie Taylor-Blake, policjanci zmuszeni byli tego dnia pracować po 12 godzin, by kierować zwiększonym ruchem samochodowym i pieszym.

Wkrótce nazwy "czarny piątek" używać zaczęli sami kupcy, by opisać tworzące się przed ich sklepami kolejki i zakupowe szaleństwo. Na początku lat 60., by pozbyć się negatywnych konotacji, próbowano przemianować "Black Friday" na "Big Friday" ("duży piątek"), ale nazwa nie przyjęła się, a sprzedawcom i tak udało się uczynić z "czarnego piątku" chwyt marketingowy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -