24 stycznia
czwartek
Felicji, Franciszka, Rafała
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. Marek Kruszewski

Proboszcz parafii św. Patryka w Warszawie. Znany duszpasterz rodzin. Ceniony przez czytelników "Idziemy" gospodarz rubryki "Proszę księdza" (jego porady można znaleźć w tym miejscu). Prowadzi audycję "Anioły rodzinne" w Radiu Warszawa.


2019

Więcej
Rok zwykły
2019-01-14 12:00

Zaczyna się rok zwykły.

Treściwa ewangelia św. Marka, mojego patrona, prowadzi do uznania Chrystusa z a swojego Pana i Zbawcę.

Chrystus.

Poznać go.

Znaleźć się w nim.

Jak drzewo rzucone w ogień.

Najpierw syczy.

Daje dym.

A potem rozpala się.

Scala się z ogniem.

To powołanie moje.

Poznać, czcić i kochać Chrystusa.

A potem powołanie apostoła: przyprowadzać do Chrystusa.


Liczy dni
2019-01-11 05:39

Chodzę po kolędzie chętnie.

Jestem ciekaw moich parafian.

Niestety, niewiele udaje mi się zrobić poza tym.

Spraw bieżących jest mnóstwo.

A przy tym potrzebuje się pomodlić.

Bez wystarczającej porcji modlitwy moje serce jest w niepokoju.

Ze strony Boga wszystko jest w porządku.

Ja natomiast jestem na pozycji zbyt nerwowej.

Staram się pokonać trudności dnia.

Ogarnąć obowiązki.

Brakuje mi czasu a wzmacnianie swoich zasobów.

Na przyjaźń.

Dla przyjaciół.

Na zadbanie o bliskich.

Brakuje mi mądrości i sił.

Żebym dobrze zagospodarował czas.

„Naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca”.


Na kolędzie
2019-01-09 09:19

Kolejne dni kolędy.

Poznaje dusze moich parafian.

Ich sposób odbierania świata, głębię i wrażliwość.

Wczoraj spotkałem sporo – jak mi się wydaje - dusz jasnych.

Promieniujących pokojem, radością i miłością.

Niedawno spotkałem też ciemność.

Za zamkniętych drzwi promieniowała ciemność.

Wracałem z kolędy tego dnia i odmawiałem cały czas różaniec.

Byłem poruszony siłą oddziaływania ciemności, która promieniowała od kogoś, z kim fizycznie się nie spotkałem.

Jedni promieniują ciemnością.

Inni światłem.

W niektórych domach jestem „doładowany” światłem.

„Gdzie miłość wzajemna i dobroć” – „Deus ibi est”.


6 I 2019
2019-01-07 09:52

Wczoraj była Uroczystość  Objawienia Pańskiego, Trzech Króli.

Więcej ludzi niż w inne niedziele.

Po kadzidło, kredę.

Znaki uwielbienia Boga i błagania.

Błaganie o oddalenie od naszych domów złych duchów i ludzi niosących zło.

Ofiary za kadzidło i kredę przeznaczymy dla Pani Zosi, przygotowującej zestawy i na pomoc dla osób borykających się z chorobami typu psychologicznego i psychiatrycznego. 

W najbliższych tygodniach ruszy poradnia psychologiczno-rodzinna.

Długoterminowa pomoc powinna być płatna.

Aby pacjenci szanowali wizyty, powinni płacić.

Chciałbym jako proboszcz móc dofinansować te terapię, żeby była płatna, ale i dostępna.

Oczywiście dofinansowanie dotyczyć ma parafian.


Pierwsza Formacja Niedzielna w 2019
2019-01-07 09:42

Formacja Niedzielna 6 I 2019

Temat „wierność i zdrada. Lojalność i zemsta”.

Pierwsza część rozmowy dokonała się w Radio Warszawa.

https://www.radiowarszawa.com.pl/wolna-chata/

Na górze w audycjach do odtworzenia nagranie ostatniej audycji czwartkowej.

Spotkanie wczoraj z Elą Stawińską w Formacji Niedzielnej o godz. 19.00 w św. Patryku stanowiło drugą część rozmowy.

Pozwoliłem mówić głównie Eli.

Wyszło tak naprawdę o lojalności wobec siebie i wobec współmałżonka.

Żeby oboje mogli wyjść z szacunkiem dla siebie z najtrudniejszych sytuacji.


Na Bora
2019-01-05 16:00

Dziś była kolęda na Bora- Komorowskiego.

To starsza część parafii.

Ciekawe spotkania.

Dużo ludzi mieszkających tu od początku.

Tacy, którzy są u siebie.

Tu jest ich miejsce.

Przyjmujących było dużo.

Pojawia się kolejna zasada:

Im mniejsza migracja mieszkańców, tym większy związek z parafią.


Poczucie grzeszności
2019-01-05 07:58

Nowy Rok i postanowienia.

Grzechem niszczącym niezwykle mocno jest bylejakość.

Przyzwyczajenie do tego, co dobre i brak wdzięczności, radości.

Przyzwyczajenie do tego, co złe.

Zrobiłem postanowienia noworoczne.

To jest contra przyzwyczajeniom i bylejakości.

Dziś rano na medytacji dotarło do mnie poczucie grzeszności.

„Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”.

Filip był krytyczny, ale uczciwy w szukaniu Boga.

Potem potraktował Boga poważnie.

Bo Bóg nas traktuje poważnie.

W świetle tej konstatacji poczułem się bardzo grzeszny.

Boleśnie grzeszny.


Archiwum bloga

  

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -