27 maja
poniedziałek
Augustyna, Juliana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. Marek Kruszewski

Proboszcz parafii św. Patryka w Warszawie. Znany duszpasterz rodzin. Ceniony przez czytelników "Idziemy" gospodarz rubryki "Proszę księdza" (jego porady można znaleźć w tym miejscu). Prowadzi audycję "Anioły rodzinne" w Radiu Warszawa.


2019

Więcej
Dobro pozostaje dobrem
2019-05-13 07:47

Na filmie Sekielskich występuje ks. Obirek.

Pomagał mi na jednym z tygodni ignacjańskich.

Były już jezuita.

Poczułem wdzięczność za jego posługę kapłańską wtedy.

Niezależnie od późniejszych słów krytyki wobec Kościoła.

Dobro pozostaje dobrem.


Ból
2019-05-13 07:35

Obejrzałem film Braci Sekielskich.

Z trudem, bólem i wstydem.

Nie bez oporu.

Bo miałem też świadomość użytych w filmie mechanizmów technicznych „podkręcających” odbiorców obrazu.

A nie lubię, jak ktoś wprowadza mi przekazy do mojej głowy.

Jednak przede wszystkim w filmie boli krzywda dzieci.

Dzieci powinny przez nas bronione.

Bronione przez księży, tak jak przez własnych rodziców.

Rodzice, rodzice chrzestni, księża, nauczyciele i katecheci mają największą siłę błogosławieństwa.

I w konsekwencji powinność obrony dzieci.

Wykorzystanie dzieci jest w tych pięciu grupach społecznych największym grzechem.

Przestroga Pana Jezusa -„kamień młyński” odnosi się tu najbardziej.

Nie chodzi o osąd poszczególnych sprawców.

Ale o ochronę dzieci przez nas dorosłych.


Głos Pasterza
2019-05-12 07:16

Siostra Katechetka się martwi, jak po filmie Sekielskich pójdzie do szkoły.

Dzieci znowu zaatakują.

Podzieliła się zmartwieniem.

Odpisałem:

„Służy Siostra nie jakimś nieznanym księżom a Jezusowi.

Dobremu Pasterzowi.

On będzie Siostrę bronił w poniedziałek i zawsze.”

Dziś Niedziela Dobrego Pasterza.

Dobry Pasterz to Jezus.

Dobry to nie znaczy miły, przyjemny.

Dobry Pasterz dobrze prowadzi.

Jego głos prowadzi pewnie wśród tysięcy głosów.

Filmów, audycji plakatów, pism.

W najbiedniejszych nawet domach są te zagłuszacze.

Kiedyś wideo, satelitarne anteny.

Dzisiaj komórki, filmiki, internety.

Na to najbiedniejsi mają zawsze pieniądze.

Ale owce Jezusa i tak usłyszą Jego głos.

Jego głos jest życiodajny i rozpoznają go owce.

Nikt nie wyrwie nas z ręki Chrystusa


Wywiad z księdzem Bartkiem
2019-05-10 22:54

W najnowszym „Idziemy”  dedykowanym Niedzieli Dobrego Pasterza występuje ks. Bartek Kopeć.

Nasz Patrykowy wikariusz.

Został wybrany i poproszony właśnie On i ks. Rektor Warchałowski  spośród 500 księży z naszej Diecezji.

To docenienie.

Przez wywiad z ks. Bartkiem można mieć też częściowo udział w naszych księżowskich rozmowach.

Przy stole plebanijnym.

Mam chyba łaskę od Boga, łaskę życzliwości dla księży.

Potrafię, jak mi się zarozumiale wydaje, współpracować także z ludźmi nieprzeciętnymi.

Sądzę bowiem, że na tak wymagające czasy, Bóg wzbudza Kościołowi wśród świeckich i księży wiele osób charyzmatycznych, uzdolnionych i interesujących.

Warto poczytać wywiad z księdzem Bartkiem.


Piekne odszkodowanie
2019-05-10 22:31

W Liwie byłem na pogrzebie mamy księży Szczepaników.

Znaliśmy się.

Mąż jej umarł dwadzieścia lat temu.

Nastało życie pełne trosk.

Sama wychowywała piątkę dzieci.

Sama dźwigała troski wychowawcze i materialne.

Ostatecznie nie sama, ale z Bogiem.

Bóg jej nie opuścił.

Myślę, że za wszystkie trudy życia, czeka ją w niebie piękne odszkodowanie.


Jezus zawsze dostępny
2019-05-10 22:19

W  Formacji Niedzielnej Basia i Wojtek Gałązka mówili o egoizmie w  związku.

Ja na następnym spotkaniu o grzechu bycia zbyt dobrym.

Nadmiar i niedomiar dobra.

Generalnie dochodzimy do tego, że mamy mądrze, ale jednak tracić życie.

Mąż za żonę i dzieci, ja za moich Parafian.

 Jako faceci mamy brać krzyż.

Umierać niczym Jezus za Kościół.

I to z wiarą i radością.

Dziś, podczas długiej spowiedzi przed Pierwszą Komunią i rocznicą Tejże przyszła mi myśl.

Jak przenikliwa jest ta piosenka WMU:

„Przemień mnie w siebie, bym jak Ty stał się chlebem”.

Pokarm, który przemienia jedzącego.

Pracuję codziennie po kilkanaście godzin jako ksiądz.

Więc jestem jakoś chlebem.

Nie za smacznym.

Ale dzielonym w kromki godzin i rozdawanym: w kancelarii, konfesjonale, na pogrzebie, czytając i porządkując stos listów i odbierając telefony.

„Kiedy ksiądz znajdzie czas dla mnie na rozmowę?”

Cóż……

Jak dobrze, że to Ty, Jezu, jesteś Zbawicielem.

I to zawsze dostępnym.

Zawsze.


Kraksa
2019-05-10 21:58

Ostatnio mimo kilkunastu godzin zajęć dziennie modliłem się więcej niż zwykle.

Wszedłem w jakiś spokój.

Okazał się być potrzebny.

Kiedy jechałem do Seminarium na zajęcia, zaliczyłem kraksę.

Młody kierowca, wjechał mi w tył auta.

Samochód został naprawdę mocno uderzony.

Policja przyjechała po blisko dwóch godzinach.

Potem laweta, formalności i stres powypadkowy.

Po południu poczułem, ile taka kraksa kosztuje psychicznie.

Naprawdę z trudem znosiłem co bardziej uparte parafianki.


Cztery śmierci
2019-05-08 22:58

Cztery śmierci w tydzień.

Tata Lidki.

Jean Vanier.

Mama księdza Krzysia Szczepanika.

Pan Jankowski.

Wszystkie te cztery twarze pamiętam.

Nie pojadę tylko na pogrzeb Jeana Vanier.

Był postacią ważną dla mojego pokolenia.

Prezentował mądre, ciepłe, uważne, katolickie odpowiedzialne chrześcijaństwo.

Jednocześnie zaangażowane w miłość do człowieka.

Z całą biedą i wspaniałością każdego.

To był hit w nauczaniu Vanier.

Pokazanie, że wszyscy jesteśmy w jakimś zakresie muminkami.

I w Chrystusie możemy stworzyć wspólnotę pełną ciepła, przebaczenia i wiary.

Chodziło więc nie o "zajmowanie się" osobami niepełnosprawnymi.

Chodziło o wspólne życie z nimi.


Grzech bycia zbyt dobrym
2019-05-06 07:39

Wczoraj była jak zwykle Formacja Niedzielna o 19.00.

W pierwszą niedzielę miesiąca: Szkoła dla małżeństw.

Spotkanie prowadziłem ja.

Gitara i gadanie plus trochę modlitwy.

Temat: Uczciwość małżeńska a grzech bycia zbyt dobrym.

Przyszło sporo osób.

Było to dla mnie także interesujący temat.

Zakończyłem wątkiem o przyjaźniach.

Żeby były proporcje w dawaniu i braniu.

Żeby można było na siebie liczyć wzajemnie.

Panie Jezu, Kochany Przyjacielu, słabym jestem przyjacielem.


Ks. Zygmunt Wirkowski
2019-05-06 07:32

Ostatnio imieniny obchodził ks. Zygmunt Wirkowski.

Jako księża mieliśmy tam obiad.

Co zrobiliśmy z przyjemnością, chętnie.

Bo wszyscy czujemy się tam u ks. Zygmunta mile widziani.

Czujemy się traktowani życzliwie i bezpiecznie.

Tak starsi, jak młodsi.

Nie słyszałem jeszcze, żeby ks. Zygmunt mówił o kimś źle.

O starszych czy o młodszych.

Gdy inni zaczynają krytykę, nie dołącza się.

Poza tym ks. Zygmunt modli się za innych.

Za kapłanów także.

To się wyczuwa.


Archiwum bloga

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 maja

"Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie."

Dziś w Kościele: poniedziałek VI tygodnia Wielkanocy
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Augustyna z Canterbury, biskupa
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Dz 16,11-15; Ps 149,1-6a.9b; J 15,26-16,4a
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -